Zamknij X
Zamknij X


Przypomnij hasło
Dzisiaj jest Piątek, 18 maja 2012 | ISSN 2084-0551 Logowanie Rejestracja polski polski english deutsch
Praca Katalog firm i laboratoriów Forum Aukcje Zapytania ofertowe
Szukaj
Zamknij X
Wyslij wiadomość

Imię i nazwisko: *
E-mail: *
Wiadomość: *
Przepisz kod * captcha

Zadzwoń do nas za darmo



Dane kontaktowe

Laboratoria.net
ul. Czerwone Maki 55 /25
Kraków 30-392
Tel./Fax:12 346 16 95

Jesteś tutaj: Strona główna > Aktualności
baner



W obiektywie TV Laboratoria
Uruchamianie wideo ...
Newsletter
Zawsze aktualne informacje

Sonda

Jak podoba Ci się portal TV Laboratoria?








Podział ryzyka warunkiem komercjalizacji systemu PROTEUS
Podział ryzyka między przedsiębiorcę a państwo to jeden z bardzo ważnych aspektów komercjalizacji technologii - uważa kierownik projektu PROTEUS dr inż. Piotr Szynkarczyk. W rozmowie badacz tłumaczy, jakie warunki muszą zostać spełnione, by członkowie konsorcjum naukowego, koordynowanego przez Państwowy Instytut Automatyki i Pomiarów (PIAP), wnioskowali o dalsze etapy prac, żeby dołączyć elementy PROTEUSA, m.in. roboty mobilne, do akcji antykryzysowych i antyterrorystycznych.

Słowo opieka jest kluczem do rozszyfrowania nazwy wartego około 68 mln złotych projektu PROTEUS, budowanego dla wsparcia działań antyterrorystycznych i antykryzysowych. Koordynowany przez Przemysłowy Instytut Automatyki i Pomiarów (PIAP) pielęgnuje zwyczaj, by określać duże przedsięwzięcia nazwami czerpanymi z mitologii. Pierwszy był projekt Talos, wart 20 mln euro. Projekt PROTEUS nazwany jest imieniem greckiego boga mórz, który opiekował się trzodą fok swojego ojca Posejdona. System ma zapewnić opiekę i ochronę społeczeństwu. Przed czym?

"Proteus miał dar przepowiadania przyszłości i zdolność zmieniania swej postaci, był bóstwem morskim, panował więc nad żywiołami - my również walczymy z żywiołami i katastrofami z nich wynikającymi - wyjaśnia dr inż. Piotr Szynkarczyk. - Nowoczesne rozwiązania mają chronić nas przed skutkami gwałtownych zjawisk pogodowych - powodzi, pożarów. Także przed atakami terrorystycznymi chemicznymi lub biologicznymi. Ważne, że ta ochrona dostosowana jest do potrzeb polskich służb interwencyjnych: Straży Pożarnej, Policji, Straży Granicznej, Centrów Antykryzysowych."

Prace nad programem PROTEUS są prowadzone przez konsorcjum złożone z ośrodków i instytucji naukowo-badawczych pod kierownictwem PIAP, który jest pomysłodawcą i koordynatorem całego przedsięwzięcia. Konsorcjum tworzą: Centrum Badań Kosmicznych PAN, Centrum Naukowo-Badawcze Ochrony Przeciwpożarowej, Instytut Technologii Materiałów Elektronicznych, Politechnika Poznańska, Politechnika Warszawska i Wojskowa Akademia Techniczna.

Przy projekcie pracuje ponad sto osób reprezentujących 10 podmiotów - w tym 4 instytuty Politechniki Warszawskiej. Prace naukowo-badawcze są współfinansowane ze środków funduszu rozwoju regionalnego Unii Europejskiej w ramach "Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka na lata 2007-2013".

"Program dobiega końca. Na razie samodzielne elementy integrujemy w jeden system, układamy puzzle, a na końcu ta układanka zaistnieje na poligonie testowym" - ocenia Piotr Szynkarczyk.

Instytucje naukowe już na wstępie odpowiednio podzieliły się prawami własności intelektualnej. Wiadomo już, kto będzie występował o patenty, udzielał licencji i sprzedawał owe "klocki". Jak wyjaśnia dr inż. Szynkarczyk, konsorcjum jest tak skonstruowane, że każdy jego uczestnik odpowiada za wydzielony fragment projektu. To oznacza również proporcjonalną do wkładu pracy szansę na zyski w przyszłości. Każdy z członków konsorcjum, choć zależny od innych, może sam rozwijać produkty, za które jest odpowiedzialny. Przez 5 lat po zakończeniu projektu będzie funkcjonował demonstrator technologii.

"Jeżeli ktoś po zakończeniu projektu będzie chciał dokonać wdrożenia, to będzie miał co najmniej większość do tego potrzebną. I tak na przykład PIAP ma roboty, a łączność dla systemu zapewnia Politechnika Warszawska. Ale niezależnie od tego, czy PW nam swój system udostępni, będziemy mogli sami według naszej wiedzy ten fragment uzupełnić i zapewnić sprzedawalność produktu. Jesteśmy przygotowani na każdą sytuację, nawet taką, że nasze drogi z konsorcjantami się rozejdą. Ale w jedności siła" - stwierdza rozmówca.

Dodaje, że PIAP ma duże doświadczenie na rynku międzynarodowym. Prace badawcze w ramach projektów UE prowadzone są we współpracy z partnerami z całego świata. Są to projekty realizowane w ramach projektów cywilnych, ale również projektów Europejskiej Agencji Obrony. Na komercyjne produkty inżynierowie z PIAP znajdują klientów przede wszystkim w państwach ościennych, ale też w Chinach, Arabii Saudyjskiej, Malezji.

Aby jednak dołączyć elementy PROTEUSA do portfolio swoich produktów, konstruktorzy PROTEUSA będą potrzebowali funduszy. System lub poszczególne jego elementy należy rozwinąć tak, aby były niezawodne dla służb. Demonstrator musi zmienić się w prototyp i przejść wiele testów.

Jak tłumaczy kierownik projektu, system w wersji demonstracyjnej będzie można włączyć, pokazać, że działa, zrobić ćwiczenia. Nie można na tym zarobić. Potrzebny jest proces zbudowania sieci serwisu, szkoleń, marketingu, opracowanie dokumentacji produkcyjnej, instrukcji obsługi, zdobycie certyfikatów i najważniejsze - znalezienie klienta. To wymaga badań rynkowych, budowania marki. Te rzeczy są dużo trudniejsze niż badania naukowe, bo wiążą się z własnym ryzykiem podejmującego te działania.

"Nadzieję na to, że wyniki będą mogły być przeniesione do rzeczywistości gospodarczej, daje współpraca z Narodowym Centrum Badań i Rozwoju. Centrum przejęło część zadań, które wcześniej realizowało Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego i dlatego to ono obecnie rozlicza nasz projekt" - mówi dr inż. Szynkarczyk

Zaznacza jednak, że nie ma projektów, które NCBiR by sfinansował część ryzyka biorąc na siebie. Tu musi znaleźć się instytucja albo przedsiębiorca, który powie: "Rzeczywiście, widzę tu biznes, zainwestuję, podejmę ryzyko, będę starał się produkować i sprzedawać". W przypadku PROTEUSA PIAP to za mało - sprzedawanie takiego systemu nie jest na miarę takiej instytucji. Zdaniem kierownika prac naukowo-badawczych, to przemysł - najchętniej krajowy - powinien być gotów na podjęcie ryzyka.

"Czy służby kupią akurat nasze rozwiązanie i to w cenie, jaką zaproponujemy? Marketing czy badanie rynku to nie rola konstruktorów. Trudność polega na tym, że sama deklaracja współpracy niczego nie zapewni. Rynek musi pozytywnie odpowiedzieć na tę ofertę. Liczymy, że NCBiR sfinansuje nam porady prawne, wspomoże stworzenie mechanizmów, które ułatwiałoby przedsiębiorcom zdobywanie czy wykorzystywanie wiedzy, jaka powstała w projekcie, do własnych produktów" - przyznaje dr inż. Szynkarczyk z nadzieją, że PROTEUS uzyska takie finansowanie, gdzie ryzyko będzie rozłożone między przedsiębiorcę a państwo.

Źródło: http://www.naukawpolsce.pap.com.pl
Fot.: www.projektproteus.pl

Podziel się ze znajomymi
Drukuj PDF
wstecz

Recenzje


Partnerzy:
GoldenLine Projekt Internetowa Promocja Nauki Studia.net Uczelnie.net Analityka Nauka w Polsce CITTRU - Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu Akademia PAN Chemia i Biznes Farmacom Świat Chemii PPNANO dlastudenta.pl Towary niebezpieczne Forum Akademickie inzynierka.pl Biotechnologia    
Patronaty:
EuroLab Salmed EXPOCHEM 2012 Kancelaria Notarialna Notariusz Marta Warbińska BioForum Noc Biologów 29 Międzynarodowe Sympozjum Chromatograficzne I Międzynarodowa Konferencja Studentów Biofizyki pod patronatem Laboratoria.net 7Kongres Technologii Chemicznej Majówka Młodych Biomechaników 2012