Rozważania na temat oceny stanu świadomości ekologicznej w społeczeństwie XXI w., należy poprzedzić stwierdzeniem, iż zasadność używania tego terminu ostatnimi czasy jest bardzo wątpliwa, jako że z prawdą w większości przypadków nie ma zupełnie nic wspólnego. Hasło to stało się ostatnio bardzo skutecznym trikiem marketingowym, służącym jedynie do manipulacji opinią publiczną.Za ekologów uważają się ludzie, którzy tak naprawdę niewiele mają wspólnego z ochroną środowiska, ale sprawnie wykorzystując ogromne braki wiedzy w społeczeństwie, w imię poszerzania horyzontów naszej świadomości ekologicznej dezorientują człowieka.
Zadajmy, więc sobie pytanie, w jaki sposób zwykły śmiertelnik, który znajduje się gdzieś pomiędzy wytwórcami "zdrowej żywności" zmuszającymi go do ich wkupywania, a "ekoterrorystami", którzy głoszą koniec świata w pomście za spożywanie mięsa, mógłby wysublimować pierwotne znaczenie tego pojęcia i w sposób poważny podejść do problemu?
Czy możemy, więc jednoznacznie zdefiniować pojęcie świadomości ekologicznej?
Samo słowo "świadomość" oznacza: przytomność, jasność zmysłów i rozsądek. Odpowiednio ukształtowana świadomość przekłada się na stosowne i efektywne zachowania człowieka. Dodajmy teraz przymiotnik "ekologiczna" i uzyskamy termin, za którym kryje się: przytomne działanie człowieka lub społeczeństwa w obliczu wymogów środowiska, rozumienie mechanizmów działania przyrody oraz świadomość granic jej eksploatacji i ograniczeń, do których musimy się podporządkować. Taki jest pierwotny rodowód większości ruchów krzewiących idee ekologiczną. Omawiana tu "najczystsza" forma świadomości, musi stać się potoczną świadomością - prawną i obyczajową, wdrukowywaną w podświadomość człowieka już od chwil narodzin i dalej przekazywaną z pokolenia na pokolenie w sposób automatyczny.
Niestety pojawia się kolejne trudne pytanie, które każdy powinien sobie zadać:
Od kogo przyszłe pokolenia mają się nauczyć bezinteresownej miłości do przyrody?
Myślę, że odpowiedź kryje w sobie istota świadomości ekologicznej ówczesnych pokoleń!!
To pamięć o tym, że: podstawa, jaką reprezentujemy wobec świata, jest jedyną matrycą i punktem odniesienia dla kształtującej się mentalności i charakteru przedstawicieli przyszłych pokoleń. Warto, więc wychowywać dzieci w szacunku do przyrody, rozsądnie wydawać pieniądze, segregować odpady, oszczędnie zużywać wodę czy choćby wybierać tych posłów i radnych, którzy na pierwszym miejscu stawiają ochronę środowiska.
Pomimo iż przeciętny stan świadomości ekologicznej w Unii jest stosunkowo wysoki, niestety żaden z zrzeszonych krajów nie jest ideałem. Przygnębiająca jest również pewna zależność, którą obserwuje się we wszystkich krajach UE, a mianowicie poziom społecznej świadomości ekologicznej jest najwyższy w państwach, w których w tej chwili praktycznie nie ma już, co chronić (Dania i Holandia), natomiast nad krajami, posiadającymi przyrodę rodzimą zdegradowaną w stopniu najmniejszym ciąży groźba 'katastrofy ekologicznej" (Portugalia).
Sytuacja na świecie w kontekście - stanu świadomości ekologicznej poszczególnych społeczeństw przybiera postać podobną do mozaiki. Np.W USA są stany, w których nie przestrzega się norm zanieczyszczenia środowiska, ale są również rejony mogące służyć za wzór.Weźmy na przykład - Danię, Holandię, Niemcy, Austrię czy kraje skandynawskie, które bez wątpienia należą do liderów Unii Europejskiej w dziedzinie ochrony środowiska. Kraje te odniosły sukces dzięki efektywnej współpracy wykwalifikowanych ekologów z organami samorządowymi, czego owocem były doskonałe regulacje prawne aspektu ochrony środowiska, które miały przyjąć funkcje szkieletu dla przyszłych przemian. Dalej już samorzutnie doprowadziło do powszechnego rozpropagowania wiedzy o wymogach środowiska, a ta z kolei konsekwentnie realizowana była poprzez praktyczne działanie. doskonale Zabrzmi to może jak jedno z futurystycznych dzieł Stanisława Lema, ale wzrost stopnia społecznej świadomości ekologicznej, stworzył nowy sektor dotąd nieznanych usług. Bardziej uświadomieni "ekoprzedsiębiorcy" z: Danii, Holandii, Niemiec czy Austrii zwabieni bezkonkurencyjnym rynkiem i wizją błyskawicznego zarobku, rozpoczęli działalność gospodarczą związaną właśnie z ochroną środowiska.
Dzisiaj większość z tych firm odniosła ogromny sukces i po opanowaniu rynków krajowych, starają się także sprzedawać usługi ekologiczne za granicą.
Autor: Tomasz Pater
Źródło:www.biolog.pl
Podziel się ze znajomymi
wstecz