Białostockie Laboratorium Obrazowania Molekularnego
Leczenie dopasowane indywidualnie do pacjenta, np. z nowotworem, będzie możliwe dzięki otwartemu w czwartek w Białostockim Parku Naukowo-Technologicznym laboratorium obrazowania z nowoczesnym sprzętem łączącym tomografię pozytonową i rezonans magnetyczny (PET/MRi).Laboratorium Obrazowania Molekularnego i Rozwoju Technologii jest spółką z o.o. w całości należącą do Uniwersytetu Medycznego w Białymstoku (UMB). Umowę o współpracy podpisali prezes tej spółki, prorektor UMB prof. Adam Krętowski oraz dyrektor Białostockiego Parku-Naukowo Technologicznego Anna Daszuta-Zalewska.
Głównym elementem laboratorium jest najnowocześniejszy aparat do wczesnej diagnostyki nowotworów i innych chorób tkanek, który jest hybrydą - połączeniem - aparatu do tomografii pozytonowej (PET) i rezonansu magnetycznego (MRi). Aparaty łączące technologie PET i MRi nazywane potocznie najnowocześniejszymi skanerami ciała są obecne na świecie od kilku lat.
Obecny na uroczystości krajowy konsultant ds. medycyny nuklearnej prof. Leszek Królicki powiedział, że Białystok jest drugim po Bydgoszczy miastem w Polsce, które ma taki sprzęt. Podkreślił, że połączenie PET i MRi pozwala uzyskiwać pełny obraz diagnostyczny pacjenta.
Jak zaznaczył, nowoczesne urządzenia diagnostyczne trafiają do różnych miejsc w Polsce, co pozwala na to, że Polska nie jest już jak kiedyś krajem, w którym takie metody pojawiały się wiele lat po krajach zachodnich. Teraz dzieje się to równolegle. Według Królickiego, pozwala to na konkurencyjność, a nawet możliwość wyprzedzania innych. Przypomniał np., że pierwsze urządzenie PET w Polsce zainstalowano w 2003 r.
Laboratorium Obrazowania Molekularnego kosztowało ok. 20 mln zł, powstało w ramach budowy Białostockiego Parku Naukowo-Technologicznego.
Na razie nie wiadomo dokładnie kiedy pierwsi pacjenci będą poddani badaniom z wykorzystaniem PET i MRi jednocześnie. Początkowo badania będą robione w ramach badań naukowych, które będzie realizował białostocki Uniwersytet Medyczny, dopiero później mają być dostępne w ramach procedur medycznych. Będą bowiem czynione starania o refundację kosztów badań przez NFZ. Koszt jednego takiego badania to ok. 6,5 tys. zł. Badanie może np. odpowiedzieć na pytanie, czy podana pacjentowi jedna czy dwie dawki chemioterapii przynoszą poprawę i czy warto ją kontynuować.
Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje