Ryzyko zgonu u zakażonych SARS-CoV-2 zwiększa wiek, cukrzyca i choroby serca
Przeprowadzone w dwóch chińskich szpitalach badania pozwoliły zidentyfikować czynniki zwiększające ryzyko zgonu w przypadku zakażenia SARS-CoV-2 - informuje ”The Lancet”. Okazało się, że to ryzyko było większe u osób z cukrzycą, chorobą niedokrwienną serca i u ludzi starszych.
Na początku epidemii w Wuhan wytypowano dwa szpitale (Jinyintan Hospital oraz Wuhan Pulmonary Hospital), aby leczyć w nich osoby zakażone wirusem SARS-CoV-2. Do 1 lutego osoby, u których zdiagnozowano wirusa w innych szpitalach Wuhan zostały przeniesione do jednego z tych dwóch.
Badanie objęło wszystkich dorosłych pacjentów (od 18 lat wzwyż) z potwierdzonym laboratoryjnie COVID-19 z obu szpitali - od diagnozy po wypis lub zgon.
Do 31 stycznia 191 dorosłych (135 ze szpitala Jinyintan i 56 z Wuhan Pulmonary Hospital) hospitalizowanych z powodu koronawirusa zostało wypisanych lub zmarło. Prof. Bin Cao z China-Japan Friendship Hospital and Capital Medical University w Pekinie oraz jego współpracownicy szukali wzorców charakterystycznych dla tych, którzy przeżyli zakażenie i tych, którzy go nie przeżyli. Dane demograficzne, kliniczne, dotyczące leczenia i laboratoryjne zostały pobrane z elektronicznej dokumentacji medycznej i porównane między osobami, które przeżyły, a tymi, które nie przeżyły.
Średni wiek objętych badaniem osób wynosił 56 lat (od 18 do 87), 62 proc. stanowili mężczyźni. Około połowa (48 proc.) leczonych cierpiała na choroby przewlekłe - najczęściej występowało nadciśnienie (30 proc. pacjentów), następnie cukrzyca (19 proc.) i choroba niedokrwienna serca (8 proc.). Najczęstszymi objawami występującymi przy przyjęciu były gorączka oraz kaszel, a także zmęczenie.
Spośród 191 osób 137 zostało ostatecznie wypisanych, a 54 zmarły w szpitalu. Średni czas od wystąpienia choroby do wypisu wynosił 22 dni. Ci, którzy nie przeżyli, zmarli średnio 18,5 dnia od wystąpienia objawów.
Śmierć była bardziej prawdopodobna w przypadku osób z cukrzycą lub chorobą niedokrwienną serca. Starsi ludzie umierali częściej, podobnie jak ci wykazujący oznaki posocznicy lub problemy z krzepnięciem krwi. Ogólnie u ponad połowy osób hospitalizowanych z powodu koronawirusa rozwinęła się sepsa.
32 pacjentów wymagało mechanicznej wentylacji, jednak z tej grupy zmarło aż 31 osób, czyli 97 proc. Od początku choroby do konieczności mechanicznej wentylacji upływało przeciętnie 14,5 dnia. U trzech osób zastosowano pozaustrojowe natlenowanie krwi (ECMO) – nie przeżyła żadna z nich.
„Cięższy w przypadku osób starszych przebieg choroby może częściowo wynikać z osłabienia układu odpornościowego związanego ze starzeniem się i wzmożonego stanu zapalnego, który może sprzyjać replikacji wirusa i przedłużonej reakcji na zapalenie, powodując trwałe uszkodzenie serca, mózgu i innych narządów" - powiedział współautor badania, dr Zhibo Liu ze szpitala Jinyintan w Wuhan.
Zespół odkrył również, że osoby z COVID-19 mogą zakażać innych średnio przez 20 dni lub do śmierci. Najdłuższy zaobserwowany okres emitowania wirusa wyniósł 37 dni. „Rozszerzone rozprzestrzenianie się wirusa odnotowane w naszym badaniu ma ważne implikacje dla podejmowania decyzji dotyczących środków ostrożności dotyczących izolacji i leczenia przeciwwirusowego u pacjentów z potwierdzonym COVID-19” - powiedział prof. Cao.
Źródło: pap.pl
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje