Akceptuję
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności

Zamknij X
Ceramika

Naukowy styl życia

Nauka i biznes

Strona główna Informacje
Ceramika
Labro na dole

Do dorosłości dochodzi pokolenie, dla którego dziecko nie jest oznaką sukcesu życiowego


Polska w 2025 r. straciła 157 tys. mieszkańców – wynika z danych GUS. Zdaniem demografa prof. Piotra Szukalskiego związane jest to ze zmianą kulturowego znaczenia rodzicielstwa. Do dorosłości dochodzi pokolenie, dla którego dziecko nie jest oznaką sukcesu życiowego – powiedział PAP.

Liczba ludności Polski na koniec 2025 r. spadła o 157 tys. osób rok do roku – wynika z najnowszych danych GUS. Zdaniem demografa prof. Piotra Szukalskiego z UŁ to zjawisko zgodne z długofalowymi prognozami i efekt nakładania się kilku silnych procesów strukturalnych, których nie da się szybko odwrócić pojedynczymi działaniami politycznymi.

Jak podał Główny Urząd Statystyczny, liczba ludności Polski na koniec 2025 r. wyniosła 37 mln 332 tys.osób, co oznacza spadek o 157 tys. w porównaniu z rokiem wcześniejszym. Stopa ubytku rzeczywistego sięgnęła minus 0,42 proc. – na każde 10 tys. mieszkańców ubyło około 42 osoby (rok wcześniej 39).

W 2025 r. liczba urodzeń była o ok. 168 tys. niższa od liczby zgonów. Współczynnik przyrostu naturalnego wyniósł minus 4,5 na 1000 ludności wobec minus 4,2 rok wcześniej. Według wstępnych danych w całym 2025 r. zarejestrowano ok. 238 tys. urodzeń żywych, czyli o ok. 14 tys. mniej niż w 2024 r.

– To jest wielkość, której mniej więcej się spodziewaliśmy – skomentował prof. Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego, członek Rady ds. Rodziny i Demografii przy Prezydencie RP.

Jak podkreślił, Polska od lat strukturalnie przygotowywana jest na depopulację. – Do rosnącego wieku, w którym najczęściej kobiety decydują się na posiadanie potomstwa, dochodzą coraz mniej liczne roczniki – wskazał. Dodał, że „jednocześnie do wieku wysokiej umieralności wchodzą pierwsze roczniki powojennego wyżu demograficznego”.

Prof. Szukalski zwrócił uwagę, że pierwszy rocznik powojennego wyżu demograficznego w 2025 r. skończył 80 lat. – Zderzenie tych dwóch tendencji oznacza, że ujemny przyrost naturalny będzie się utrzymywał – podkreślił.

Pytany o efekty programów takich jak 500 plus czy 800 plus, demograf wskazał, że trudno tutaj o jednoznaczne oceny.

– Nie potrafimy powiedzieć, jaka jest skuteczność tych programów, bo nie wiemy, co by się działo, gdyby ich nie było – zaznaczył. – Mówienie o ich nieskuteczności jest nadinterpretacją, bo nie mamy punktu odniesienia – dodał.

Ekspert podkreślił także, że Polska nie jest wyjątkiem. – Praktycznie cała Europa w ostatnich trzech–czterech latach doświadcza gwałtownego spadku dzietności – podał. – Owszem, wraz z Litwą i krajami południa Europy jesteśmy w grupie państw o najniższej dzietności, ale to nie jest problem wyłącznie polski.

Zdaniem prof. Szukalskiego spadek dzietności w latach 2020–2023 miał racjonalne uzasadnienia: pandemię COVID-19 i wybuch wojny w Ukrainie. – Niepewność była realna i silna – przypomniał.

– Dziś jednak jedno zagrożenie zniknęło, z drugim społeczeństwo się oswoiło, a mimo to nie widzimy odbicia. To rodzi pytanie o głębsze, strukturalne przyczyny – podniósł.

Zwrócił też uwagę, że rzeczywista dzietność Polek jest jeszcze niższa, niż sugerują dane ogólne. – W 2024 r. prawie 7 proc. dzieci urodzonych w Polsce miało matki z innym obywatelstwem niż polskie – wskazał.

W debacie publicznej pojawiły się głosy, że na decyzje prokreacyjne negatywnie wpłynie likwidacja oddziałów położniczych – tylko w pierwszym miesiącu tego roku zniknęło ich 18.

– To może być czynnik dodatkowy, ale raczej nie kluczowy – ocenił prof. Szukalski. – Porodówki są zamykane tam, gdzie jest najmniej porodów, a nie w dużych miastach.

Jak dodał, decyzje o likwidacji oddziałów położniczych mają również uzasadnienie medyczne. – Jeśli oddział nie obsługuje co najmniej 200–300 porodów rocznie, personel nie ma wystarczającej praktyki w reagowaniu na sytuacje kryzysowe – wyjaśnił.

– Gdyby likwidacja porodówek była decydującym czynnikiem, największy spadek gotowości do posiadania dzieci widzielibyśmy w przyszłości na obszarach wiejskich – zauważył.

Zdaniem demografa kluczowe znaczenie dla dzietności w Polsce ma czynnik generacyjny i kulturowy.

– Pytanie brzmi, na ile bardzo niska dzietność jest rezultatem tego, że do dorosłości dochodzi pokolenie, dla którego dziecko nie jest oznaką sukcesu życiowego – podkreślił prof. Szukalski.

Przypomniał, że dla wcześniejszych generacji posiadanie dzieci było naturalnym etapem życia. – Dla pokolenia mojej matki małżeństwo i dziecko były oczywistą oznaką dorosłości. Dla mojego – stabilizacji i osiągnięcia czegoś w życiu – wyliczył.

I dodał, że „dziś mamy pierwsze masowe pokolenie jedynaków, Piotrusiów Panów, przez których dziecko bywa postrzegane jako ograniczenie, a nie spełnienie”.

Zapytany o to, czy da się odwrócić niekorzystny trend, prof. Szukalski odparł, że „szansa zawsze jest, ale do końca nie wiemy, jakie czynniki naprawdę decydują o gotowości do posiadania dzieci”.

Dlatego, jak wskazał, on opowiada się za „miksem” rozwiązań. – Żłobki są kluczowe dla młodych, aktywnych zawodowo kobiet w dużych miastach. 800 plus ma większe znaczenie dla osób o niskich dochodach niż dla tych zarabiających 10–12 tys. zł miesięcznie – wyjaśnił.

– Dopiero zestaw różnych narzędzi może obniżać bariery przed realizacją planów prokreacyjnych – o ile ktoś w ogóle takie plany ma – zaznaczył.

Najważniejszy, jego zdaniem, pozostaje jednak czynnik kulturowy. – Dopóki posiadanie dzieci nie będzie czymś społecznie poważanym, ważnym, a nawet modnym, szanse na odwrócenie trendu są niewielkie – ocenił. - Jeśli sukces życiowy definiujemy w innych kategoriach, dziecko może być postrzegane wręcz jako przeszkoda, a nie jego potwierdzenie - wyjaśnił.

Źródło: pap.pl

Recenzje



https://laboratoria.net/aktualnosci/32751.html
Informacje dnia: Nowa metoda stereo EEG daje szansę pacjentom z lekooporną padaczką Wrocław/ Muzeum Medycyny Sądowej Wirus Nipah nie stanowi obecnie dla nas zagrożenia epidemicznego Tłuszcz beżowy wpływa na ciśnienie krwi Obiecująca metoda leczenia raka trzustki Przeszczepy kałowe mogą zwiększyć skuteczność leczenia raka nerki Nowa metoda stereo EEG daje szansę pacjentom z lekooporną padaczką Wrocław/ Muzeum Medycyny Sądowej Wirus Nipah nie stanowi obecnie dla nas zagrożenia epidemicznego Tłuszcz beżowy wpływa na ciśnienie krwi Obiecująca metoda leczenia raka trzustki Przeszczepy kałowe mogą zwiększyć skuteczność leczenia raka nerki Nowa metoda stereo EEG daje szansę pacjentom z lekooporną padaczką Wrocław/ Muzeum Medycyny Sądowej Wirus Nipah nie stanowi obecnie dla nas zagrożenia epidemicznego Tłuszcz beżowy wpływa na ciśnienie krwi Obiecująca metoda leczenia raka trzustki Przeszczepy kałowe mogą zwiększyć skuteczność leczenia raka nerki

Partnerzy

GoldenLine Fundacja Kobiety Nauki Job24 Obywatele Nauki NeuroSkoki Portal MaterialyInzynierskie.pl Uni Gdansk MULTITRAIN I MULTITRAIN II Nauki przyrodnicze KOŁO INZYNIERÓW PB ICHF PAN FUNDACJA JWP NEURONAUKA Mlodym Okiem Polski Instytut Rozwoju Biznesu Analityka Nauka w Polsce CITTRU - Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu Akademia PAN Chemia i Biznes Farmacom Świat Chemii Forum Akademickie Biotechnologia     Bioszkolenia Geodezja Instytut Lotnictwa EuroLab

Szanowny Czytelniku!

 
25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
 
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze strony internetowej Laboratoria.net w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będziemy my: Portal Laboratoria.net z siedzibą w Krakowie (Grupa INTS ul. Czerwone Maki 55/25 30-392 Kraków).

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług w tym zapisywanych w plikach cookies.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy te dane w celach opisanych w polityce prywatności, między innymi aby:

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Dlatego też proszę zaznacz przycisk "zgadzam się" jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania przez ze mnie z portalu *Laboratoria.net, udostępnianych zarówno w wersji "desktop", jak i "mobile", w tym także zbieranych w tzw. plikach cookies. Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.
 
Więcej w naszej POLITYCE PRYWATNOŚCI
 

Newsletter

Zawsze aktualne informacje