276 mln zł na granty mistrzowskie, zespołowe i polsko-litewskie
Aplikować można o granty mistrzowskie w 18 edycji konkursu MAESTRO.
|
Zamknij X
|
W czwartek mija rok od startu pierwszej w historii polskiej misji na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Kierownik misji dr Aleksandra Bukała powiedziała PAP, że głównym celem było wykorzystanie każdej minuty pobytu polskiego astronauty na orbicie, aby jak najlepiej spożytkować tę szansę dla Polski.
25 czerwca 2025 r. wystartowała misja z udziałem Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego – pierwszego polskiego astronauty, a drugiego Polaka w kosmosie w ogóle – na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). Polska misja IGNIS była częścią komercyjnej załogowej wyprawy Ax-4, realizowanej przez firmę Axiom Space. Podczas dwutygodniowego pobytu na ISS astronauci prowadzili badania naukowe w warunkach mikrograwitacji oraz angażowali się w działania edukacyjne.
Z powodu kilkukrotnego przekładania daty startu rakiety z Przylądka Canaveral na Florydzie (USA) Aleksandra Bukała ten historyczny dla Polski moment oglądała na ekranie telefonu w autobusie, jadąc na posiedzenie jednej z komisji Europejskiej Agencji Kosmicznej w Madrycie.
Rozmówczyni PAP przyznała, że przy samym starcie rakiety stres był ogromny. - Stresowałam się tak, jakby tam członek rodziny leciał – podkreśliła w rozmowie w Studiu PAP, opowiadając o wcześniejszej dwuletniej współpracy z polskim astronautą.
Później do tych emocji doszło jeszcze wzruszenie, gdy kapsuła dokowała do ISS. - Jestem żeglarzem, a statki kosmiczne mają dokładnie takie same światła nawigacyjne jak statki morskie. Jak widziałam tego Dragona (kapsuła z załogą – PAP), który zbliżył się tak powolutku do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej, to miałam multum uczuć (…); takie ciepełko w sercu – wspominała.
Podczas startu rakiety początkowo myślała, że jest to moment zwieńczenia wcześniejszych dwuletnich przygotowań do misji. - Ale potem już sama misja i czas trwania misji zweryfikował to, ponieważ to był okres chyba najbardziej intensywnej pracy. Chcieliśmy po prostu wykorzystać każdą minutę tej misji; tak samo dr Sławosz Uznański-Wiśniewski bardzo chciał jak najwięcej z tej misji dla nas - dla Polski, dla polskich eksperymentów - wykorzystać – podkreśliła.
Formalnie polska misja kosmiczna IGNIS miała trwać nie krócej niż 14 dni; ostatecznie - licząc pełne dni na orbicie plus dokowanie - trwała 20 dni, 2 godziny i 59 minut. Składały się na nią trzy główne segmenty: eksperymenty naukowe (w sumie 13, z różnych dziedzin nauk), działania komunikacyjne (m.in. promocja polskiej kultury) oraz działania edukacyjne (m.in. łączenia astronauty z dziećmi i młodzieżą).
Bukała przypomniała, że w całą misję zaangażowanych było około 500 osób. To m.in. pracownicy Polskiej Agencji Kosmicznej, kilku resortów, ale też zespoły wykonujące eksperymenty oraz partnerzy z ESA, NASA, Axiom czy SpaceX.
- W mojej opinii ta misja była ogromnym sukcesem. Udało się wykonać bardzo dużo pracy; ale to nie do końca jest takie „udało się”, tylko myśmy po prostu byli dobrze przygotowani do tego i mieliśmy – też dzięki wsparciu Europejskiej Agencji Kosmicznej – wszystkie plany awaryjne. Do tego nasz astronauta, który fantastycznie się czuł; widać było, że sprawia mu przyjemność ta praca na orbicie, co było dla nas - tutaj na Ziemi - taką ulgą, że nie jesteśmy dla niego obciążeniem, tylko jesteśmy wszyscy drużyną, która razem pracuje – opowiadała.
Pytana o to, co Polsce dała misja IGNIS, wskazała na tzw. efekt Sławosza, czyli zwiększenie zainteresowania dzieci i młodzieży naukami ścisłymi. Po względem naukowym wymieniła unikalny wkład w rozwój polskiej nauki dzięki eksperymentom przeprowadzonym na orbicie. Wyniki tych eksperymentów są wciąż analizowane.
Z kolei dla sektora kosmicznego – kontynuowała – misja pokazała, że Polska nie jest krajem raczkującym w branży kosmicznej, ale że może się pochwalić znaczącymi osiągnięciami, jak wspomniane przygotowanie i wysłanie 13 eksperymentów na Międzynarodową Stację Kosmiczną.
Na koniec pytana, czy w jej ocenie będzie kolejna misja z polskim astronautą, Aleksandra Bukała przyznała, że to zależy od decyzji politycznych. Specjalistka bardzo chciałaby zobaczyć Polaka albo Polkę na powierzchni Księżyca.
- Jest to na pewno przyszłościowy kierunek i te badania są bardzo ważne pod kątem lepszego zrozumienia nas jako ludzkości: naszego ciała, naszego organizmu, naszej technologii. Stephen Hawking mówił, że powinniśmy sobie zapewnić jakiś plan B, w przypadku niezapowiedzianego zdarzenia typu uderzenie asteroidy w powierzchnię Ziemi. W tej chwili nie mamy innego statku kosmicznego niż Ziemia – podsumowała Aleksandra Bukała.
Aplikować można o granty mistrzowskie w 18 edycji konkursu MAESTRO.
Celem nauki powinno być wywoływanie realnych zmian.
Zwłaszcza gdy mieszkają w mieście, a także zaopatrzyli się w niezbędne leki.
W czwartek mija rok od startu pierwszej w historii polskiej misji.
Od rozwiązywania równań są przecież komputery.
Język nie jest tylko narzędziem opisywania świata, on ten świat współtworzy.
25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze strony internetowej Laboratoria.net w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych.
Administratorami Twoich danych będziemy my: Portal Laboratoria.net z siedzibą w Krakowie (Grupa INTS ul. Czerwone Maki 55/25 30-392 Kraków).
Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług w tym zapisywanych w plikach cookies.
Przetwarzamy te dane w celach opisanych w polityce prywatności, między innymi aby:
dopasować treści stron i ich tematykę, w tym tematykę ukazujących się tam materiałów do Twoich zainteresowań,
dokonywać pomiarów, które pozwalają nam udoskonalać nasze usługi i sprawić, że będą maksymalnie odpowiadać Twoim potrzebom,
pokazywać Ci reklamy dopasowane do Twoich potrzeb i zainteresowań.
Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.
Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw.
Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.
Dlatego też proszę zaznacz przycisk "zgadzam się" jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania przez ze mnie z portalu *Laboratoria.net, udostępnianych zarówno w wersji "desktop", jak i "mobile", w tym także zbieranych w tzw. plikach cookies. Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.
Więcej w naszej POLITYCE PRYWATNOŚCI
Recenzje