Akceptuję
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności

Zamknij X
Ceramika2

Naukowy styl życia

Nauka i biznes

Strona główna Informacje

Badaczka: brońmy się przed inwazją gatunków obcych


Jenot i szop pracz to nie uroczy milusińscy, ale groźne gatunki inwazyjne. Jeśli zobaczymy je w przyrodzie, zgłaszajmy to straży miejskiej lub gminnej. Dzięki temu chronimy rodzimą bioróżnorodność. Jenoty mogą przenosić świerzb, a szopy – pasożyty śmiertelne również dla ludzi – powiedziała PAP dr hab. Lidia Felska-Błaszczyk, prof. ZUT.

- Jeśli kochamy europejską przyrodę, musimy przeciwdziałać inwazjom gatunków obcych – zaznaczyła w rozmowie z PAP zootechniczka dr hab. Lidia Felska-Błaszczyk, prof. Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego (ZUT), pomysłodawczyni i współautorka publikacji w „Scientific Reports”, w której na podstawie obserwacji z fotopułapek opisano zwyczaje jenotów.

Badaczka zwróciła uwagę, że obowiązujące w Polsce przepisy wprost mówią o konieczności eliminacji inwazyjnych gatunków obcych (IGO). Tymczasem odłów zwierząt takich jak szop pracz czy jenot wciąż spotyka się z oporem społeczeństwa.

WYNISZCZENIE POPULACJI RODZIMYCH

Jenoty pochodzą z Azji. Przybyły do nas zza wschodniej granicy, wsiedlone na Ukrainie przez Rosjan w pierwszej połowie XX wieku jako zwierzęta futerkowe. Dziś populacja jenota w Polsce wynosi od kilkudziesięciu do ponad 100 tysięcy osobników i zajmuje około 88 proc. obszaru kraju.

Szopy pracze z kolei przywędrowały do Polski z zachodu Europy. W Niemczech populację szopa ocenia się na ponad milion osobników i tam całkowicie wymknęła się ona spod kontroli. - Naukowcy z Niemiec ostrzegają nas, byśmy nie popełnili ich błędu i nie zignorowali problemu, kiedy jeszcze da się z nim walczyć – przestrzegła dr hab. Felska-Błaszczyk.

Jenoty i szopy są oportunistami pokarmowymi – jedzą to, co jest dostępne. Wyniszczają populacje ptaków gniazdujących na ziemi i w koronach drzew – m.in. gęgawy, krzyżówki, żurawie, a także zające czy króliki.

- W badaniach na obszarze Natura 2000 nad Jeziorem Wełtyńskim wykazaliśmy bezpośredni spadek populacji gęgawy spowodowany wyjadaniem jaj i piskląt przez jenoty i szopy. Kiedy na fotopułapce widzę szopy pracze, a potem gęgawy, to wiem, że niedługo tych ptaków tam już nie będzie – powiedziała prof. ZUT Felska-Błaszczyk.

Szop pracz jest wyjątkowo sprawny: potrafi wspinać się po drzewach i dostawać do gniazd ptaków drapieżnych, np. bielika, wyciągając z nich pisklęta. Niszczy też gniazda rybołowów i budki lęgowe.

Szopy i jenoty nie mają w naszym środowisku naturalnych wrogów. Rysi jest za mało, a wilki czy lisy są w stanie upolować jedynie młode osobniki. Zwierzęta inwazyjne rozmnażają się więc bez przeszkód.

ZAGROŻENIE PASOŻYTAMI I CHOROBAMI

Ogromnym problemem jest też przenoszenie chorób i pasożytów na rodzime zwierzęta.

- Jenot jest niezwykle podatny na świerzbowca. Na nagraniach z fotopułapek niemal wszystkie obserwowane jenoty były wyłysiałe i wyniszczone przez świerzb. Jenot zaraża nim rodzime gatunki, przede wszystkim lisa pospolitego, z którym dzieli te same ekosystemy. Lis zarażony tym pasożytem tak ciężko przechodzi infekcję, że często nie ma dla niego ratunku – zauważyła badaczka z ZUT.

Jenoty i szopy przenoszą też pasożyty wewnętrzne – nicienie czy tasiemce. W przypadku szopa pracza zagrożeniem dla ludzi jest glista szopia (Baylisascaris procyonis), której obecność stwierdzono już w zachodniej Polsce.

OBOWIĄZUJĄCE PRZEPISY I ROLA GMIN

Zgodnie z ustawą o gatunkach obcych z 2021 roku oraz rozporządzeniem Rady Ministrów z 2022 roku, szopy pracze i jenoty są zaliczone do inwazyjnych gatunków obcych (IGO) i odławiane są przez cały rok. W świetle prawa nie wolno hodować takich zwierząt, sprowadzać ich, sprzedawać ani wypuszczać schwytanego osobnika na wolność. Grożą za to kary do miliona złotych.

W Polsce istnieją azyle dla zwierząt, ale są przepełnione. - Zostały przewidziane dla zwierząt, które przetrzymywane były w domach, zanim wszedł zakaz ich hodowli. Nie ma tam miejsca na osobniki z dzikiej populacji z terenu – wskazała badaczka. Jej zdaniem w obecnych warunkach odłów zwierząt, które są zagrożeniem dla rodzimych gatunków, jest najbardziej humanitarnym rozwiązaniem.

- Jeśli zaobserwujemy gatunek inwazyjny w przyrodzie, należy zgłosić ten fakt lokalnej straży miejskiej lub gminnej. To bowiem instytucje samorządowe odpowiadają za organizację działań w zakresie eliminacji takich gatunków i kierują na miejsce licencjonowane osoby posiadające uprawnienia do odłowu. Nie jest więc tak, że zwierzęcia może pozbyć się każdy obywatel — dodała.

BAMBINIZM KONTRA OCHRONA BIORÓŻNORODNOŚĆ

Rozmówczyni PAP ubolewa, że ludzie często postrzegają szopy – oraz podobne do nich jenoty – jako sympatycznych milusińskich.

- Łowczy, kiedy pojawiają się, aby odłowić zwierzęta, wyzywani są od morderców. A przecież próbują tylko realizować nakazany im prawem odłów. Litość nad szopem oznacza de facto skazanie na śmierć rodzimych ptaków – zwróciła uwagę profesor ZUT.

Szopy występują w filmach i serialach („Pocahontas”, „Strażnicy Galaktyki”, „Skok przez płot”, „Śmieciarka”) czy pojawiają się w grach, reklamach oraz filmikach na TikToku. Tymczasem rodzime gatunki na taki PR nie zawsze mogą liczyć.

Bambinizm, czyli wyidealizowane, naiwne postrzeganie świata dzikich zwierząt i niedocenianie zagrożenia ze strony gatunków obcych, ma zaś realne przełożenie na przyrodę. Badaczka przypomina, że w Japonii w latach 70. XX w., kiedy popularna była kreskówka o szopie praczu „Rascal the Raccoon”, ludzie masowo zaczęli sprowadzać te zwierzęta z USA. Gdy szopy dojrzewają płciowo po 8. miesiącu życia, zmienia się ich zachowanie i często stają się agresywne. Ludzie w Japonii masowo wyrzucali więc zwierzęta z domów i teraz Japończycy mają z szopami gigantyczny problem.

Dr hab. Felska-Błaszczyk mówi, że frustruje ją, kiedy widzi w sklepie serię naczyń z szopami albo dzieci w przebraniu szopów, bo wie, jakie konsekwencje mogą mieć takie trendy dla środowiska.

Badaczka opowiada, że w Wielkiej Brytanii i we Włoszech podczas ślubu uwolniono do środowiska kilka par pochodzących z Ameryki Północnej wiewiórek szarych, które również w naszym kraju są zwierzętami inwazyjnymi. Konsekwencja tego wydarzenia było wyparcie z tych miejsc rodzimej wiewiórki rudej, m.in. poprzez zarażenie jej śmiertelnym wirusem ospy, której wiewiórka szara była nosicielem i sama przechodziła ją lekko.

Wśród gatunków ssaków inwazyjnych w Polsce są np. nutrie, mangusty złociste czy piżmaki. Z ptaków to z kolei bernikla kanadyjska czy gęsiówka egipska. W zbiornikach wodnych pojawiają się żółwie ozdobne, a sporadycznie nawet drapieżny żółw jaszczurowaty. W ciepłych wodach zrzutowych z elektrowni widywano nawet piranie. Kaprys jednej osoby może mieć więc ogromne skutki dla przyrody na ogromnym terenie.

– Musimy świadomie chronić naszą rodzimą przyrodę i przeciwdziałać inwazjom obcych gatunków. Albo nasze gatunki, albo gatunki obce. Unijne przepisy wprost mówią o eliminacji gatunków inwazyjnych – nie bójmy się tego sformułowania, bo chodzi o ratowanie gęgawy, żurawi czy łabędzi. Musimy wykształcić w sobie szacunek do rodzimych gatunków i zaprzestać traktowania gatunków obcych jak domowych maskotek i postawić na ochronę rodzimej bioróżnorodności – podsumowuje badaczka.

Źródło: pap.pl

Recenzje



https://laboratoria.net/aktualnosci/33029.html
Informacje dnia: 3–4 marca 2027 r. w Poznaniu na LABS EXPO! Kampania NATUREisFUTURE Zmiany w konkursach NCN Mikroskop nie tylko patrzy Szczawiany z żywności mogą nasilać zapalenie jelit u osób z IBD Na orbitę trafił słoneczny miniżagiel 3–4 marca 2027 r. w Poznaniu na LABS EXPO! Kampania NATUREisFUTURE Zmiany w konkursach NCN Mikroskop nie tylko patrzy Szczawiany z żywności mogą nasilać zapalenie jelit u osób z IBD Na orbitę trafił słoneczny miniżagiel 3–4 marca 2027 r. w Poznaniu na LABS EXPO! Kampania NATUREisFUTURE Zmiany w konkursach NCN Mikroskop nie tylko patrzy Szczawiany z żywności mogą nasilać zapalenie jelit u osób z IBD Na orbitę trafił słoneczny miniżagiel

Partnerzy

GoldenLine Fundacja Kobiety Nauki Job24 Obywatele Nauki NeuroSkoki Portal MaterialyInzynierskie.pl Uni Gdansk MULTITRAIN I MULTITRAIN II Nauki przyrodnicze KOŁO INZYNIERÓW PB ICHF PAN FUNDACJA JWP NEURONAUKA Mlodym Okiem Polski Instytut Rozwoju Biznesu Analityka Nauka w Polsce CITTRU - Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu Akademia PAN Chemia i Biznes Farmacom Świat Chemii Forum Akademickie Biotechnologia     Bioszkolenia Geodezja Instytut Lotnictwa EuroLab

Szanowny Czytelniku!

 
25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
 
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze strony internetowej Laboratoria.net w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będziemy my: Portal Laboratoria.net z siedzibą w Krakowie (Grupa INTS ul. Czerwone Maki 55/25 30-392 Kraków).

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług w tym zapisywanych w plikach cookies.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy te dane w celach opisanych w polityce prywatności, między innymi aby:

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Dlatego też proszę zaznacz przycisk "zgadzam się" jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania przez ze mnie z portalu *Laboratoria.net, udostępnianych zarówno w wersji "desktop", jak i "mobile", w tym także zbieranych w tzw. plikach cookies. Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.
 
Więcej w naszej POLITYCE PRYWATNOŚCI
 

Newsletter

Zawsze aktualne informacje