Kropki kwantowe zamiast żarówek
Kropki kwantowe to maleńkie cząstki półprzewodnika, zwykle nie większe niż 10 nanometrów (czyli dziesięć milionowych milimetra). Zależnie od rozmiarów mogą świecić różnymi kolorami, przy czym są znacznie trwalsze niż cząsteczki zwykłych barwników. Dzięki temu można za ich pomocą oznaczać na przykład drobne struktury biologiczne.
Jednak - jak twierdzą chemicy z Vanderbilt University - za pomocą kropek kwantowych z selenku kadmu można także uzyskać światło odpowiadające temu, jakie emitują tradycyjne żarówki z włóknem wolframowym. W tym celu wystarczy pokryć emitującą niebieskie światło diodę elektroluminescencyjną (LED) cienką warstwą kropek kwantowych. Diody LED są odporne mechanicznie, bardzo wydajne i kilkadziesiąt razy trwalsze od żarówek, a ich cena wciąż spada. Jednak "białe diody" dają nadal niebieskawe, nieprzyjemne dla wzroku światło, które nie zawiera wszystkich barw. Natomiast warstwa kropek kwantowych może emitować światło odpowiadające dobrze nam znanym żarówkom, ale bez zbędnej podczerwieni.
Zwykle barwa światła emitowanego przez kropki kwantowe zależy od ich wielkości. Jednak naukowcom z Vanderbilt University udało się uzyskać wyjątkowo małe kropki - złożone z 33 - 34 atomów selenu i kadmu. Takie kropki o "magicznych" wymiarach pod wpływem światła niebieskiego świecą na biało.
PAP
Skomentuj na forum
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Wyniki najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne.
Otyłość to przewlekła choroba cywilizacyjna dotykająca miliony...
Coraz częściej diagnozowana jest u dziec.
COVID-19 nadal obciąża system ochrony zdrowia
Sześć lat od wybuchu pandemii COVID-19 nadal obciąża system ochrony zdrowia.
Badacze przeanalizowali diagnozy schizofrenii u dzieci i młodzieży...
Liczba nowych diagnoz w Polsce pozostaje stabilna,.
Analiza głosu z użyciem AI może wspierać diagnostykę chorób serca
Sztuczna inteligencja może znaleźć zastosowanie w diagnostyce.
Sześć milionów Polaków choruje na przewlekłe choroby płuc
Powiedziała PAP dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska.










Recenzje