WAT z nowymi pracowniami dla Instytutu Radioelektroniki
Instytut Radioelektroniki WAT - gdzie m.in. szkolą się przyszli eksperci wojskowi z zakresu rozpoznania czy walki elektronicznej - otrzymał nowy budynek z pracowniami i aulą dla studentów. To kolejna inwestycja w kluczowe na polu walki technologie - mówił wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.
- To wielki moment, kiedy oddajemy do użytku kolejną inwestycję. Inwestycję w najnowocześniejsze technologie, rozwój umiejętności obsługiwania, posługiwania się najnowocześniejszymi technologiami - tak bardzo potrzebnymi dzisiaj we współczesnym polu walki, w siłach zbrojnych, w polityce odstraszania, którą niezmiennie prowadzimy - mówił szef MON podczas uroczystego otwarcia nowego budynku.
W nowych pracowniach kształcić się będą studenci Wojskowej Akademii Technicznej z Wydziału Elektroniki, w tym zwłaszcza wojskowi. Uczyć się będą m.in. prowadzenia walki elektronicznej - w tym np. wykrywania i zakłócania radarów wroga - czy technik rozpoznania radioelektronicznego. Pracowanie pozwolą także na prowadzenie zajęć m.in. z podstaw radioelektroniki lotniczej, radia programowalnego, techniki mikrofalowej, nadajników, systemów TV. Wykłady będą odbywały się w nowej auli dla 130 osób, a zajęcia – w nowych salach ćwiczeniowych.
- Po co inwestycja w walkę radioelektroniczną, zobrazowanie, rozpoznanie? Ukraina pokazała, Bliski Wschód pokazuje jak bardzo zmieniło się pole walki. Dzisiaj bez dronów, bez systemów radiolokacji, rozpoznania nie możemy w ogóle myśleć o oddziaływaniu na współczesnym polu walki. (…) Po to inwestujemy w sale dydaktyczne, w laboratoria, we współpracę z Polską Grupą Zbrojeniową - mówił Kosiniak-Kamysz. Zwrócił uwagę na udział WAT w rozwijaniu technologii w tym obszarze dla wojska - w tym m.in. w opracowanym przez spółkę PIT-Radwar systemie radarowym Sajna.
Uczestniczący w środowej uroczystości wiceminister obrony Stanisław Wziątek, odpowiadający w MON m.in. za kwestie szkolnictwa wojskowego powiedział, że „musimy mieć znakomity sprzęt, dobre wyposażenie, ale przede wszystkim znakomitych specjalistów”.
- Podchorążowie, to wy nimi jesteście. To wy będziecie budować te nasze zdolności, ponieważ studiujecie na najlepszej uczelni. Uczelni, która ma w sobie nie tylko wiedzę, doświadczenie, ale także naukowy hart ducha, który wprowadza nas do najlepszych, najnowocześniejszych technologii - powiedział wiceszef MON zwracając się do podchorążych WAT.
Wojskowa Akademia Techniczna to jedna z działających w Polsce uczelni wojskowych - obok Akademii Wojsk Lądowych we Wrocławiu, Lotniczej Akademii Wojskowej w Dęblinie, Akademii Marynarki Wojennej w Gdyni i Akademii Sztuki Wojennej w Warszawie. Na WAT szkolą się zarówno cywilni, jak i wojskowi studenci w różnych dziedzinach technicznych, w tym np. radioelektronice, technologiach kosmicznych, kryptologii czy cyberbezpieczeństwie. Obecnie na WAT kształci się ponad 8 tys. studentów.









