W menu przeciętnego Amerykanina, 11 proc. kilokalorii spożywanych dziennie pochodzi z fast foodów. Ale to i tak o dwa procent mniej niż w poprzednich latach - podaje agencja AP.
Z najnowszych badań Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (Centers for Disease Control and Prevention) w Atlancie wynika, że Amerykanie, uznawani za najbardziej otyłe na świecie społeczeństwo, powoli rezygnują z fast foodów.
Choć statystyki wciąż nie są pocieszające. Okazuje się bowiem, że "śmieciowe jedzenie" wciąż cieszy się dużą popularnością wśród osób młodych. W przypadku osób w wieku od 20 do 39 lat 15 proc. kilokalorii spożywanych dziennie pochodzi właśnie ze śmieciowych dań na wynos. Natomiast w przypadku osób powyżej 60. roku życia jest to już tylko 6 proc.
Choć ta niewielka zmiana nawyków żywieniowych może dawać nadzieję na dalszy spadek konsumpcji niezdrowych dań, naukowcy podchodzą do tego wyniku raczej sceptycznie.
"Ludzie uwielbiają fast foody, ze względu na smak potraw i przystępną cenę. Bez względu na ostrzeżenia specjalistów, dalej będą sięgać po śmieciowe jedzenie" - ocenia kardiolog Stephen Sinatra. "Dlatego naszym zadaniem, mimo wszystko, jest zachęcanie ludzi do dokonywania mądrych żywieniowych wyborów. Jeśli uda się nam przekonać konsumentów do zdrowszej diety, wykonamy milowy krok w stronę poprawy stanu zdrowia społeczeństwa" - dodaje.
Tagi:
fast food,
amerykanie,
lab,
laboratorium,
laboratoria
wstecz
Podziel się ze znajomymi
30-03-2026
Przyznał je 402 osobom.
30-03-2026
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
30-03-2026
Zmiany klimatu widać gołym okiem.
30-03-2026
Informuje pismo „Nature Photonics”.
30-03-2026
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
30-03-2026
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
30-03-2026
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.
30-03-2026
Szkolenia na UMB dla przyszłych lekarzy
Recenzje