Akceptuję
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności

Zamknij X
Armatura

Naukowy styl życia

Nauka i biznes

Strona główna Informacje
Dodatkowy na dole
Dodatkowy na dole

25 lat prozacu – pierwszej „tabletki szczęścia”

Przed 25 laty wprowadzono na rynek prozac (fluoksetynę), pierwszy lek nowej generacji w leczeniu depresji, który zarówno zmienił postrzeganie tej choroby, jak i zapoczątkował modę na środki poprawiające nastrój. Nazwano go „tabletką szczęścia”.

Prozac w 1988 r. wprowadził na rynek amerykański koncern farmaceutyczny Eli Lilly. Był to antydepresant trzeciej generacji, który zapoczątkował nową grupę leków tzw. wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI – Selective Serotonin Reuptake Inhibitor). Jego działanie polega na zwiększeniu w mózgu poziomu serotoniny, neuroprzekaźnika poprawiającego samopoczucie.
 
Sukces nowego leku był tak duży, że w USA zaczęto spekulować, że może być podawany ludziom, którzy nie mają depresji, a jedynie odczuwają spadek nastroju. Zaczęto próbować leczyć farmakologicznie również osoby, które mają problemy wyłącznie emocjonalne, takie jak poczucia niskiej wartości, brak pewności siebie i wahania nastroju.
 
Przekonywał o tym Peter Kramer w książce „Wsłuchując się w prozac”. Pisał, że prozac i cała grupa leków SSRI pomaga w usuwaniu objawów depresyjnych, abstynencyjnych, bulimii czy nerwicy natręctw. Środki te poprawiają ogólne samopoczucie, wzmacniają psychicznie i zwiększają odporność na stres. Wraz z psychoterapią mogą nawet doprowadzić do zmian osobowości, które trudno byłoby osiągnąć innymi metodami.
 
W podobnym tonie napisana jest powieść Elizabeth Wurtzel „Prozac Nation”, która stała się bestsellerem i doczekała się ekranizacji w 2001 r. Autorka opisuje w niej studentkę dziennikarstwa, która jest chwiejna emocjonalne i zaczyna sięgać po narkotyki. Trafia do lekarki, która przepisuje jej prozac - cudowny lek na wszelkie nieszczęścia. Jej życie zmienia się na lepsze, choć zaczyna dostrzegać, że coraz bardziej uzależnia się od leku.
 
Nie wszyscy specjaliści podzielali entuzjazm wobec "tabletki szczęścia". Prof. David Healy z Cardiff University, autor książki „Pharmageddon. The Drug Industry's Grip on Our Health and Lives”, twierdzi, że ogromny sukces prozacu to przede wszystkim skutek znakomitego marketingu firmy, producenta leku. Starano się wywołać wrażenie, że niemal wszyscy potrzebują tego środka, żeby w zwariowanych czasach poprawić sobie nastrój i lepiej funkcjonować.
 
Wraz z upływem lat zaczęły się ukazywać krytyczne publikacje o antydepresantach. W 2008 r. ukazała się metaanaliza 35 badań klinicznych fluoksetyny, a także innych leków na depresję, takich jak paroksetyna, nefazodon i wenlafaksyna. Sugerowano, że ich skuteczność niewiele odbiega od placebo. Pojawiły się artykuły, w których przekonywano, że prozac nie pomaga większości pacjentów chorującym na depresję. Zaczęto mówić o „micie prozaku”.
 
Dziś opinie na temat prozacu i innych antypresantów są bardziej wyważone. Nie stały się one lekami poprawiającymi samopoczucie. Zbadano, że wzrost poziomu serotoniny w mózgu wcale nie zwiększa poczucia szczęścia.
 
Prozac nie działa od razu, potrzeba zwykle 2-4 tygodni, żeby pacjent odczuł jakąś poprawę. Przydatny jest wyłącznie u osób cierpiących na depresję lekką i średnio nasiloną. Zaletą zaś jego jest, że może być stosowany w dłuższym okresie, nawet wielu lat.
 
Leki przeciwdepresyjne są powszechnie stosowane po obu stronach Atlantyku. Trudno już wyobrazić sobie życie codziennie Europejczyków i Amerykanów bez „pigułek szczęścia”. „BBC News” informuje powołując się na badania specjalistów z Bonn, że w Europie w 2010 r. antydepresanty zażywała co dziesiąta osoba. Centrum Kontroli Chorób (CDC) w Atlancie szacuje, że w USA sięga po nie 11 proc. osób powyżej 12. roku życia.
 
Jednym z największych osiągnięć wprowadzenia do użycia prozacu była zmiana negatywnego postrzegania depresji i leków przeciwdepresyjnych. Wiele osób przekonało się, że dzięki nim może lepiej radzić sobie z chorobą. Inni przestali traktować depresję jako chorobę ludzi słabych i rozchwianych emocjonalnie.
 
„Depresja to ciężka choroba mózgu, która u niektórych chorych może powrócić, szczególnie wtedy, gdy chorzy nie stosują się do zaleceń lekarza, zażywają zbyt małe dawki leków albo przedwcześnie przerywają leczenie” – przekonuje prof. Łukasz Święcicki z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie.
 
Źródło: http://www.naukawpolsce.pap.pl

Tagi: prozac, lekarstwa, laboratoria, laboratorium, lab, biotechnologia
Drukuj PDF
wstecz Podziel się ze znajomymi

Recenzje




Informacje dnia: Newsletter II edycja konkursu „Owad w obiektywie” Lekooporne bakterie zabijają setki tysięcy ludzi Kompozyty węglowe do ekranowania mikrofal Onkolog szuka haka na raka Polska technologia wytwarzania paliwa z plastiku Newsletter II edycja konkursu „Owad w obiektywie” Lekooporne bakterie zabijają setki tysięcy ludzi Kompozyty węglowe do ekranowania mikrofal Onkolog szuka haka na raka Polska technologia wytwarzania paliwa z plastiku Newsletter II edycja konkursu „Owad w obiektywie” Lekooporne bakterie zabijają setki tysięcy ludzi Kompozyty węglowe do ekranowania mikrofal Onkolog szuka haka na raka Polska technologia wytwarzania paliwa z plastiku

Partnerzy

GoldenLine Fundacja Kobiety Nauki Job24 Obywatele Nauki NeuroSkoki Portal MaterialyInzynierskie.pl Uni Gdansk MULTITRAIN I MULTITRAIN II Nauki przyrodnicze KOŁO INZYNIERÓW PB ICHF PAN FUNDACJA JWP NEURONAUKA Mlodym Okiem Polski Instytut Rozwoju Biznesu Analityka Nauka w Polsce CITTRU - Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu Akademia PAN Chemia i Biznes Farmacom Świat Chemii Forum Akademickie Biotechnologia     Geodezja Instytut Lotnictwa EuroLab

Szanowny Czytelniku!

 
25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
 
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze strony internetowej Laboratoria.net w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będziemy my: Portal Laboratoria.net z siedzibą w Krakowie (Grupa INTS ul. Czerwone Maki 55/25 30-392 Kraków).

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług w tym zapisywanych w plikach cookies.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy te dane w celach opisanych w polityce prywatności, między innymi aby:

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Dlatego też proszę zaznacz przycisk "zgadzam się" jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania przez ze mnie z portalu *Laboratoria.net, udostępnianych zarówno w wersji "desktop", jak i "mobile", w tym także zbieranych w tzw. plikach cookies. Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.
 
Więcej w naszej POLITYCE PRYWATNOŚCI
 

Newsletter

Zawsze aktualne informacje