Rodzice mają więcej wspólnego ze swoimi psami niż z dziećmi, przynajmniej jeśli chodzi o mikroorganizmy - wynika z badań przeprowadzonych na University of Colorado Boulder, opisanych w magazynie "eLIFE".

Badanie bakterii i sposobów ich przenoszenia między członkami rodziny i ich psami wykazało zaskakujące dla naukowców zależności. "Największą niespodzianką było to, że mogliśmy wykryć silne powiązanie między właścicielami a ich psami" - napisał w oświadczeniu badacz Rob Knight. W istocie wspólnych mikrobów obserwowano więcej u rodziców i ich psów, niż u rodziców i ich dzieci.
W badaniu wzięło udział 159 osób i 36 psów. Próbki pobierano z języka, czoła, rąk (łap) i z kału. Badacze ocenili, że zestaw mikroorganizmów, czyli mikrobiom, jaki przypada nam w udziale, zależy od różnych czynników, m.in. wieku i czynników środowiskowych. "Jest szczególnie podatny na wpływ naszego otoczenia, które obejmuje zwierzęta domowe" - powiedział współautor badania Se Jin Song.
Okazało się np., że pary, które miały psa, dzieliły ze sobą więcej bakterii skórnych niż inne, natomiast rodzice mieli więcej wspólnych bakterii na języku i w jelitach ze swoimi dziećmi powyżej trzeciego roku życia niż z innymi maluchami.
Dodatkowo badacze wykazali, że u małych dzieci występuje mniejsze prawdopodobieństwo konieczności stosowania antybiotyków, jeśli w ich domu mieszka zwierzę.
Tagi:
mikroorganizmy,
badania,
laboratoria,
laboratorium,
lab,
biotechnologia
wstecz
Podziel się ze znajomymi
30-03-2026
Przyznał je 402 osobom.
30-03-2026
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
30-03-2026
Zmiany klimatu widać gołym okiem.
30-03-2026
Informuje pismo „Nature Photonics”.
30-03-2026
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
30-03-2026
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
30-03-2026
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.
30-03-2026
Szkolenia na UMB dla przyszłych lekarzy
Recenzje