Dzieci i młodzież mają we krwi za dużo substancji chemicznych
Wiele dzieci i młodzieży w Niemczech ma we krwi za dużo związków per- i polifluoroalkilowych (PFAS), których działanie może być szkodliwe - informuje Federalny Urząd Ochrony Środowiska (UBA) w opublikowanym w poniedziałek raporcie.
Dyrektor UBA Dirk Messer ostrzega, że wciąż nie wiadomo, jakie szkody mogą spowodować te substancje w dłuższej perspektywie, dlatego wraz z innymi państwami Niemcy będą się starały o wprowadzenie daleko idącego zakazu stosowania PFAS w Unii Europejskiej. Według szefa UBA takich ograniczeń wymaga ostrożność i troska o zapewnienie dzieciom zdrowego środowiska.
Związki PFAS nie występują naturalnie, ale ze względu na swoje bardzo dobre właściwości - odpychają równocześnie cząsteczki tłuszczu i wody - są szeroko stosowane w wielu produktach codziennego użytku, powleka się nimi np. papierowe kubeczki do kawy, patelnie lub kurtki przeciwdeszczowe.
PFAS, do których należy ponad 4,7 tys. substancji chemicznych, mogą przenikać do organizmu wraz z pokarmem i wodą, a następnie kumulować się w nim, ponieważ związki te nie ulegają rozkładowi. Udowodniono, że substancje te mogą być przekazywane przez matkę na płód podczas ciąży lub na dziecko poprzez karmienie piersią.
Według niektórych badań, ekspozycja na działanie PFAS zwiększa ryzyko m.in. chorób nowotworowych, zaburzeń hormonalnych, obniżenia odporności organizmu, zmniejszenia skuteczności szczepień czy zaburzeń rozwojowych u dzieci.
UBA przekazał, że u 21 proc. dzieci i młodzieży między 3 a 17 rokiem życia wykryto stężenie kwasu perfluorooktanowego - jednego z najpopularniejszych związków tej grupy - wyższe niż uznawane przez ekspertów za bezpieczne.
Źródło: pap.pl
wstecz Podziel się ze znajomymi
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje