Opracowano polski system redukcji hałasu
Hałas w środowisku życia i pracy można zwalczać stosując różne metody. Wśród nich coraz większą rolę odgrywają tzw. aktywne metody redukcji hałasu.
Opracowany w Polsce system aktywnej redukcji hałasu można dziś stosować do zmniejszania hałasu o małej częstotliwości - np. tego, jaki wytwarzają transformatory energetyczne, sprężarki lub niektóre systemy wentylacyjne.
Praca tego systemu polega na wytworzeniu - dźwięku, który w uproszczeniu można nazwać antyhałasem. Jest to dźwięk o fazie przeciwnej niż faza zwalczanego hałasu - wyjaśnił PAP dr Grzegorz Makarewicz z Pracowni Aktywnych Metod Redukcji Hałasu.
"System aktywnej redukcji dąży do tego, aby minimum fali »antyhałasu«, znajdowało się w punkcie, w którym występuje maksimum fali hałasu. W wyniku nakładania się przesuniętych w fazie fal akustycznych hałasu i antyhałasu następuje ich wzajemna redukcja" - opowiadał dr Makarewicz.
Jak wytłumaczył, cały system składa się w uproszczeniu z głośnika, mikrofonu sygnału odniesienia, mikrofonu sygnału błędu oraz cyfrowego układu sterującego.
"Można powiedzieć, że mikrofon zastępuje ucho człowieka, a układ sterujący - rękę pokręcającą gałkami generatora antyhałasu. Manualne przestrajanie przez człowieka parametrów generatora w układzie sterującym zastępuje działanie programu komputerowego, czyli algorytmu, który automatycznie przelicza wszelkie dane i zmienia parametry antyhałasu" - tłumaczy inżynier.
Taki system generuje falę akustyczną, której zadaniem jest redukcja hałasu. Mikrofon sygnału błędu mierzy efekt tego działania. Pobierający sygnał z tego mikrofonu układ sterujący automatycznie się przestraja.
"Obrazowo mówiąc układ sprawdza, jakie parametry ma hałas w punkcie umieszczenia mikrofonu sygnału odniesienia, i na tej podstawie generuje sygnał +antyhałasu+. Potem sprawdza efekt swojego działania mikrofonem sygnału błędu" - opowiada dr Makarewicz.
"Jeżeli wskutek wygenerowania antyhałasu wokół mikrofonu błędu robi się ciszej - znaczy to, że układ sterujący generuje antyhałas o odpowiednich parametrach" - wyjaśnia ekspert. - "Jeśli jednak w efekcie przestrajania wokół mikrofonu sygnału błędu zrobi się głośniej, urządzenie wycofuje się i szuka innych wartości parametrów. Dąży do tego, żeby było jak najciszej" - dodaje.
Jak podkreśla inżynier, idea działania całego systemu - jaką jest kompensowanie fali "antyfalą" - pochodzi jeszcze sprzed wojny. Problemem okazała się jednak realizacja automatycznego systemu sterowania oraz opracowanie takiego algorytmu przestrajania układu, które pozwoliłyby na szybkie i skuteczne redukowanie hałasu. Dopiero komputery powstałe w latach 80.-90. okazały się wystarczająco szybkie, aby zrealizować to zadanie.
PAP
wstecz Podziel się ze znajomymi
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje