Oczyszczanie jezior przez bakterie?
Na Opolszczyźnie problem mułów i masowego zakwitu glonów największy jest w turawskim jeziorze Dużym, gdzie latem, podczas słonecznej pogody, trzeba wydawać zakaz kąpieli. Tam też prowadzone są badania, będące elementem programu "Odra 2000".
Naukowcy wiedzą już, gdzie gromadzi się najwięcej osadów. "Włączyliśmy się do badań już w końcowym okresie. Naszym celem było rozwiązanie problemu za pomocą bakterii" - podkreśla Latała.
Jak dodaje, rozważane były także inne sposoby pozbycia się zanieczyszczeń z dna jeziora - w tym mechaniczne usunięcie stamtąd osadów. Zarówno zebranie mułu po spuszczeniu wody ze zbiornika, jak i wybranie go za pomocą czerpaków jest jednak kosztowne. Dodatkowo pojawia się kłopot z zagospodarowaniem wydobytego materiału.
"Przepisy w tej chwili zabraniają takich działań, ponieważ jest to również zanieczyszczanie środowiska. W mułach występują bowiem metale ciężkie. Pozostaje problem, gdzie zlokalizować ten materiał i co dalej z nim robić" - podkreśla naukowiec.
Uniwersytet Opolski już od dłuższego czasu zajmuje się problematyką utylizacji odpadów organicznych z użyciem różnych bakterii.
Zestaw mikroorganizmów, skomponowany na opolskiej uczelni, rozwiązał m.in. problem składowiska odpadów zakładów tłuszczowych w Brzegu (kiedyś dużego producenta tłuszczów spożywczych - m.in. margaryny Kama).
Teraz opolscy naukowcy opracowali zestaw bakterii, które rozkładają związki organiczne wchodzące w skład mułów.
"Wyselekcjonowaliśmy bakterie, które rozkładają tłuszcze, białka i węglowodany. Mamy już kompozyt w postaci liofilizatu, suchego proszku uzyskiwanego poprzez zamrożenie w stanie wysokiej próżni" - wyjaśnia Latała. Zastrzega, że stosowane do tego celu bakterie nie mogą być chorobotwórcze. "Część z nich uwolni się z mułu do wody - stąd wymóg, by absolutnie nie było zagrożenia dla roślin, ryb i ludzi" - podkreśla.
W tej chwili trwają badania laboratoryjne z udziałem mułu, pobranego z dna jeziora. Naukowcy sprawdzają, jak szybko bakterie będą się rozprzestrzeniać i penetrować środowisko. Po zakończeniu testów w laboratorium zamierzają rozpocząć badania w naturalnym środowisku.
"Zaproponowano nam doświadczenia na jakimś mniejszym jeziorku. Rozpoczniemy je wiosną" - zapowiada Latała. Jeśli testy wypadną pozytywnie, najprawdopodobniej latem podjęta zostanie próba oczyszczenia jeziora Dużego.
Aby prace naukowców odniosły pożądany skutek, muszą zostać spełnione pewne warunki - jezioro musi zostać zabezpieczone przed dopływem nowych zanieczyszczeń. "Inaczej nasza praca może nie mieć sensu" - podsumowuje profesor.
PAP - Nauka w Polsce, Arkadiusz Szopiński
Skomentuj na forum
wstecz Podziel się ze znajomymi
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Wyniki najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne.
Otyłość to przewlekła choroba cywilizacyjna dotykająca miliony...
Coraz częściej diagnozowana jest u dziec.
COVID-19 nadal obciąża system ochrony zdrowia
Sześć lat od wybuchu pandemii COVID-19 nadal obciąża system ochrony zdrowia.
Badacze przeanalizowali diagnozy schizofrenii u dzieci i młodzieży...
Liczba nowych diagnoz w Polsce pozostaje stabilna,.
Analiza głosu z użyciem AI może wspierać diagnostykę chorób serca
Sztuczna inteligencja może znaleźć zastosowanie w diagnostyce.
Sześć milionów Polaków choruje na przewlekłe choroby płuc
Powiedziała PAP dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska.










Recenzje