Akceptuję
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności

Zamknij X

Naukowy styl życia

Nauka i biznes

Strona główna Informacje

GW popularyzatorem nauki

„Nikt z nas nie skończył dziennikarstwa. Mamy wykształcenie kierunkowe i każdy z nas pisze o tym, co pokochał już wtedy, gdy miał kilkanaście lat″ – mówi jeden z dziennikarzy naukowych "Gazety Wyborczej", Andrzej Hołdys.

Hołdys jest z wykształcenia geografem. Nic dziwnego, że zajmuje się klimatem, geologią, trzęsieniami ziemi, ostatnio tsunami. 80 procent wszystkich tekstów, które pisze jest poświęcona właśnie tym tematom. Pisze jednak także o sprawach związanych z polską nauką, o jej kondycji i zasadach finansowania.

Dziennikarzem o najdłuższym stażu w redakcji naukowej GW jest Piotr Cieśliński, fizyk z wykształcenia. W gazecie pracuje od początku istnienia działu, czyli już 12 lat. Zajmuje się kosmosem i naukami ścisłymi. Zagadnieniem które go najbardziej fascynuje, są czarne dziury. „Lubię pisać o Hawkingu i jego teoriach, to fantastyczny naukowiec″ – wyjaśnia.

„Poza tym tych teorii nie da się zweryfikować, więc nikt nie zarzuci dziennikarzowi, że pisze bzdury. Na temat czarnych dziur nic prawie nie wiemy i pewnie nie dowiemy się za naszego życia" – żartuje.

Za tematy związane ze zdrowiem odpowiada Wojciech Moskal, lekarz. „Ściągnęli mnie tutaj, żebym obsługiwał tę działkę. Najczęściej zajmuję się tematami typu wybuchy epidemii, teraz ptasia grypa, wcześniej SARS, ale robię też inne rzeczy″ – mówi.

Najbardziej dumny jest ze swoich własnoręcznie przygotowanych, samodzielnych wkładek do Gazety, poświęconych rzucaniu palenia i nadciśnieniu. „Sam je zrobiłem, sam zredagowałem i poszły jako osobna część w gazecie. To mi dało największą satysfakcję″ – podkreśla.

Najkrócej w dziale naukowym gazety pracuje Margit Kossobudzka. Dla niej najważniejszym tematem jest klonowanie i kontrowersje, które się z nim wiążą. W dziale odpowiada za biologię, głównie genetykę. „Lubię swoją pracę. Zawsze lubiłam. Od samego początku wiedziałam że będę biologiem″ – wyznaje.

Działem kieruje Sławomir Zagórski, biolog, który doktorat zrobił z fizjologii roślin. Jest nie tylko szefem zespołu, ale też pisze własne teksty. Lubi to, co robi. Uważa, że nauka powinna mieć swoje miejsce w mediach, również w gazecie o charakterze politycznym.

"Wydaje mi się, że Polska ma bardzo dobre tradycje w popularyzacji nauki. Od lat wychodzi miesięcznik +Wiedza i Życie+, mieliśmy kiedyś miesięcznik +Problemy+. Polska miała wielu bardzo dobrych popularyzatorów nauki i my staramy się kontynuować te tradycje" - dodaje Zagórski.

Kierownik działu przyznaje, że praca dziennikarza naukowego w prasie codziennej nie jest łatwa. Często trzeba pisać w pośpiechu i w stresie. Ale uważa, że osoba obdarzona ciekawością i chęcią uczenia się może czerpać z tego wielką satysfakcję.

Problematyką, którą sam podejmuje najchętniej, jest neurobiologia. "Zagadka świadomości, pytanie czy nasz mózg jest w stanie zrozumieć samego siebie, jest bardzo interesujące. Byłem już na kilku światowych konferencjach neurobiologicznych i staram się, jeśli mam na to czas i fundusze, co roku być na takiej konferencji i pisać czytelnikom na ten temat" - zapewnia.

Za popularyzację nauki Zagórski dostał prestiżową nagrodę Hugona Steinhausa, przyznawaną przez uczonych z Polskiej Fundacji Upowszechniania Nauki za upowszechnianie nauki w prasie, radiu i telewizji.

„Zagórski wychował w swoim dziale wielu dziennikarzy, którzy teraz zasilają szeregi innych redakcji. Dziennikarka działu nauki w Gazecie jest na przykłąd szefem działu nauki w Newsweeku, jeden z dziennikarzy, Marcin Jamkowski - wicenaczelnym polskiej edycji National Geographic, byli dziennikarze naukowi Gazety pracują w Wiedzy i Życiu"... – wylicza Piotr Cieśliński.

Nauka zyskuje coraz więcej miejsca w "Gazecie Wyborczej". Na początku tematyka obecna była tylko raz w tygodniu. Teraz jest w każdym numerze (poza poniedziałkami) oraz w dodatkach do Gazety, "Dużym Formacie" i "Wysokich Obcasach".

„Plany wydawania osobnej wkładki naukowej upadły, ponieważ nie byłoby w niej tyle reklam, żeby ją sfinansować″ – mówi Cieśliński. Nauka nie „zarabia″ więc pieniędzy, ale dodaje gazecie prestiżu i zyskuje dla niej więcej czytelników.

„Ludzie są ciekawi, chcą wiedzieć o ważnych rzeczach, które ich dotyczą. Dwie dziedziny, które ludzi najbardziej interesują to badania kosmosu i klonowanie" – uzupełnia Kossobudzka. Za największy news naukowy, opublikowany w gazecie jako pierwszej, dziennikarze uznają sklonowanie owcy Dolly.

Na pytanie, jak dziennikarzom układa się współpraca z polskimi naukowcami, odpowiadają, że... różnie.

„Niektórzy z naukowców obrażają się, kiedy do nich dzwonimy, mówią, że mają na głowie bardzo ważne badania, nie zniżają się do udzielania wywiadów dla gazety. Ale są też życzliwi ludzie, którzy nie odmawiają nam komentarzy″ – opowiadają dziennikarze.

Na naukowców trzeba jednak mieć sposób.

„Nie można demonstrować swojej wiedzy na temat, o którym się rozmawia. Wtedy naukowiec wda się w takie szczegóły, że żaden czytelnik tego nie zrozumie″ – zdradza Cieśliński.

Są jednak takie zagadnienia naukowe - bardzo skomplikowane lub zupełnie teoretyczne - który w ogóle nie nadają się do publikacji w Gazecie. Te badania, chociaż są ważne z punktu widzenia nauki, nie interesują tzw. przeciętnego czytelnika.

Redakcja dostaje wiele listów i telefonów, w których różne osoby przedstawiają swoje "bardzo ciekawe", "rewelacyjne" teorie lub wynalazki, które jednak nie mają żadnego oparcia w nauce. Wśród nich, jak przypomina Cieśliński, był na przykład pan, który na trzech stronach maszynopisu przedstawił "dowód", obalający teorię względności Einsteina.

PAP - Nauka w Polsce, Urszula Jabłońska

Skomentuj na forum


Drukuj PDF
wstecz Podziel się ze znajomymi

Recenzje




Czynnościowa rola białek
08-12-2016

Czynnościowa rola białek

Białka mogą mieć różne kształty, zależnie od funkcji, jakie pełnią w organizmie żywym.

znajdz nas na fcb
Informacje dnia: Potwierdzono - składniki diety mogą powodować migreny Biomarkery prognostyczne postępów cukrzycy Białe wino może zwiększać ryzyko czerniaka Dawne antybiotyki we współczesnej terapii Garść orzechów chroni przed wieloma chorobami Czynnościowa rola białek Potwierdzono - składniki diety mogą powodować migreny Biomarkery prognostyczne postępów cukrzycy Białe wino może zwiększać ryzyko czerniaka Dawne antybiotyki we współczesnej terapii Garść orzechów chroni przed wieloma chorobami Czynnościowa rola białek Potwierdzono - składniki diety mogą powodować migreny Biomarkery prognostyczne postępów cukrzycy Białe wino może zwiększać ryzyko czerniaka Dawne antybiotyki we współczesnej terapii Garść orzechów chroni przed wieloma chorobami Czynnościowa rola białek

Partnerzy

GoldenLine Fundacja Kobiety Nauki Warszawskie Stowarzyszenie Biotechnologiczne (WSB) „Symbioza” Obywatele Nauki NeuroSkoki Biomantis Uni Gdansk MULTITRAIN I MULTITRAIN II Nauki przyrodnicze KOŁO INZYNIERÓW PB ICHF PAN FUNDACJA JWP NEURONAUKA BIOOPEN 2016 QDAY Mlodym Okiem Nauka w Polsce CITTRU - Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu Akademia PAN Chemia i Biznes Farmacom Świat Chemii Forum Akademickie Biotechnologia     Geodezja „Pomiędzy naukami – zjazd fizyków i chemików” WIMC WARSZAWA 2016 Konferencja Biomedyczna Projektor Jagielloński Instytut Lotnictwa EuroLab