Kleiber: UE zmusza Polskę do większych nakładów na naukę
Pełnoprawne członkostwo we Wspólnocie przyniosło polskiej nauce oczywiste korzyści. Zaletą przystąpienia do UE jest, zdaniem Kleibera, możliwość pozyskiwania na badania funduszy o wiele większych niż te, na które Polska mogłaby sobie pozwolić indywidualnie.
Bezpośrednią korzyścią jest także możliwość udziału polskich uczonych w dużych międzynarodowych przedsięwzięciach badawczych. Z tym wiąże się też łatwiejszy dostęp polskich uczonych do wyników takich badań, prowadzonych w UE.
"Po wstąpieniu do Unii w Polsce stał się bardziej dostępny model prowadzenia badań, nazywanych w żargonie »badaniami konsorcjalnymi«. W tym modelu zastępuje się małe, wyspecjalizowane projekty, dużymi, interdyscyplinarnymi przedsięwzięciami" - powiedział minister.
Poza zaletami wstąpienie do UE niesie ze sobą jednak także trudności i wyzwania dla polskiego sektora badań i rozwoju. Zdaniem ministra, jedną z wad wspólnej polityki naukowej jest narzucanie unijnych priorytetów badawczych, które nie zawsze pokrywają się z krajowymi.
"Przykładem może być badanie basenu Morza Śródziemnego, które w Unii jest jednym z priorytetów. Z oczywistych względów wolelibyśmy, żeby co najmniej taki sam nacisk był położony na badania Bałtyku" - powiedział Kleiber.
Odpowiedzią na taką politykę naukową UE powinno być, według ministra, z jednej strony wspieranie tych dziedzin nauki, które są priorytetowe zarówno dla Polski, jak i dla całej unii, z drugiej zaś aktywny udział w kształtowaniu wspólnotowych priorytetów.
Według ministra, innym zagrożeniem, jakie niesie ze sobą członkostwo w UE, jest ryzyko emigracji wybitnych uczonych, którzy mając ułatwiony dostęp do zagranicznych ośrodków będą woleli prowadzić badania w tych krajach, w których nakłady na naukę są większe.
"Jeżeli nie rozwiążemy tego problemu w ciągu trzech-pięciu lat, grozi nam to, że najlepsi, młodzi specjaliści będą wyjeżdżali. To zrozumiałe, bo dla takich ludzi prowadzenie badań jest naturalnym odruchem. Jeśli tutaj nie będą mieli do tego warunków, po prostu przeniosą się gdzie indziej" - ostrzega Kleiber.
PAP
Skomentuj na forum
wstecz Podziel się ze znajomymi
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje