Bałtyckie kwitnące glony zawierają groźną toksynę
Obecność BMAA w bałtyckich glonach stwierdzono wiosną. "Byliśmy zaskoczeni wynikami analizy wyhodowanych w laboratorium kwitnących glonów" - mówi botanik, docent Ulla Rasmussen.
Po raz pierwszy zwrócono uwagę na BMAA i jego wpływ na organizmy ludzki na wyspie Guam na Pacyfiku. Starano się wtedy wyjaśnić, dlaczego tak dużo jej mieszkańców choruje na ALS. Stwierdzono wtedy występowanie stężenia BMAA w jadalnych owocach miejscowych palm. Później kanadyjscy naukowcy znaleźli ten sam składnik w organizmach zmarłych na ALS.
Obecnie na Uniwersytecie Sztokholmskim pracuje się nad analizowaniem składu tegorocznych kwitnących bałtyckich glonów. Wyniki analiz będą znane za kilka tygodni.
Ale docent Ulla Rasmussen mówi, że nie należy wpadać w panikę. "Jeśli nawet nie wiemy jeszcze wszystkiego, to pewni jesteśmy, że aby zachorować, na ludzkie organizmy musi oddziaływać dużo większa koncentracja BMAA, niż jest ona zawarta w morskiej wodzie. Natomiast jest możliwe, że taka koncentracja następuje w organizmach ryb i ptaków żywiących się glonami, lub w roślinach rosnących w pobliżu morskiego brzegu, które później zjadamy. Dlatego musimy być bardzo ostrożni".
W Sztokholmie rozpoczęto też badania nad obecnością BMAA u grupy 50 chorych na ALS. Prowadzi je profesor Lars-Olof Ronnevi w słynnym akademickim Szpitalu Karolinskim. Wyniki tych badań będą znane za rok.
PAP, Michał Haykowski
Skomentuj na forum
wstecz Podziel się ze znajomymi
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje