Mrówki używają herbicydu
"Diabelskie ogródki" to duże stanowiska drzew należących niemal wyłącznie do jednego gatunku (Duroia hirsuta). Zgodnie z miejscowymi wierzeniami, opiekuje się nimi zły duch lasu. W Amazonii, gdzie różnorodność gatunków należy do największych na świecie, taka "monokultura" rzeczywiście robi niesamowite wrażenie. Naukowcy wysuwali dotąd dwie teorie. Według pierwszej duroia miałaby - podobnie jak nasz kasztanowiec - produkować substancje niszczące inne rośliny. Druga teoria zakładała, że rolę tajemniczych leśnych ogrodników pełnią mrówki z gatunku Myrmelachista schumanni, które gnieżdżą się w pniach tych drzew.
Na terenie 10 "diabelskich ogródków" zostały zasadzone po dwie sadzonki drzewa Cedrela odorata. Jedno było chronione przez lepiącą barierę przeciw owadom, drugie pozostawało bez ochrony. Dla kontroli około 30 metrów od każdego "ogródka" sadzono kolejne dwa drzewka - jedno chronione i jedno niechronione. Niechronione sadzonki na obszarze "ogródków" wkrótce zginęły.
Okazało się, że aby pozbyć się innych drzew, mrówki wstrzykują w ich liście swoją naturalną truciznę - kwas mrówkowy. Zaatakowane drzewa zaczynały obumierać po 24 godzinach. Dzięki niszczeniu innych gatunków jest więcej miejsca dla siewek duroi.
Na razie nie udało się ustalić, w jaki sposób mrówki odróżniają swoje ulubione drzewa od innych gatunków.
PAP
Skomentuj na forum
wstecz Podziel się ze znajomymi
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje