Nastawianie ostrości po zrobieniu zdjęcia
Mimo ułatwień nieostre zdjęcia i filmy to nadal zmora amatorów, a i w przypadku zawodowców czasem się zdarzają. Często autofocus nie potrafi nastawić ostrości odpowiednio szybko, zwłaszcza gdy jest mało światła.
Zupełnie nowe podejście zaprezentował zespół Pat Hanrahan ze Stanford University. Między obiektywem a elektronicznym przetwornikiem obrazu umieszczono 90 tys. soczewek, każda o przekątnej tylko 125 mikrometrów (0,125 milimetra). Zapisywane jest nie tylko natężenie światła przechodzącego przez każdą soczewkę, ale i kąt jego padania.
Dzięki tym danym można zrekonstruować, jak wyglądałby obraz przy prawidłowym nastawieniu. Można też otrzymać ostry obraz obiektów w tle, które przy zwykłym nastawieniu ostrości na główny motyw byłyby nieczytelne. Wreszcie dałoby się uzyskiwać zdjęcia z nieosiągalną dotąd głębią ostrości - co jest ważne na przykład w makro- i mikrofotografii, czyli przy zdjęciach małych obiektów z bliska. Nie trzeba by już wybierać między jasnością obiektywu a głębią ostrości. Teraz jest tak, że im więcej światła przechodzi przez obiektyw, tym krótszy może być czas naświetlania, ale też tym mniejsza głębia ostrości.
Na razie planuje się użycie systemu opracowanego w Stanford głównie w kamerach do nadzoru obiektów. Pracują one przy słabym świetle, co wymaga jasnego obiektywu i szeroko otwartej przysłony, ale obserwują obiekty na różnych planach, więc potrzebna jest duża głębia ostrości.
PAP
Skomentuj na forum
wstecz Podziel się ze znajomymi
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje