Iskrą elektryczną można nanosić żywe komórki
Igła rozpylacza, będąca jedną z elektrod układu, ma utrzymywany dodatni potencjał elektryczny w stosunku do powierzchni, na którą rozpylany jest roztwór zawierający żywe komórki.
Przepływająca przez igłę zawiesina komórek, dzięki różnicy potencjału elektrycznego, ładuje się dodatnio, co skutkuje natychmiastowym rozpyleniem cieczy z komórkami, gdy ta wpłynie w przestrzeń przyłożonego do układu zewnętrznego pola elektrycznego o natężeniu 850 V/mm.
Moment rozpylenia cieczy z komórkami widoczny jest "gołym okiem" w postaci iskry elektrycznej, łączącej końcówkę igły rozpylacza z powierzchnią napylaną, będącą przeciw elektrodą.
"Wystrzelone elektrycznie żywe komórki są nietknięte i kontynuują normalne podziały komórkowe” - opisuje dr Suwan Jayasinghe.
Elektrohydrodynamiczne rozpylacze (ang. electrohydrodynamic jetting) są nowo opracowaną, udoskonaloną alternatywą dla znanej już technologii drukowania roztworów zawierających żywe komórki za pomocą drukarek atramentowych.
Według badaczy, zastosowanie elektrycznego rozpylacza z układem wielokanałowych igieł umożliwi tworzenie zupełnie nowych żywych struktur, w tym hybryd, gdzie do wnętrza jednej żywej komórki wprowadzona zostanie inna.
Dr Suwan Jayasinghe uważa, iż elektryczny rozpylacz może zostać wykorzystany, w przyszłości w medycynie do hodowli tkanek o określonym geometrycznym kształcie, takich jak fragmenty skóry. KL
PAP - Nauka w Polsce
Skomentuj na forum
wstecz Podziel się ze znajomymi
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Wyniki najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne.
Otyłość to przewlekła choroba cywilizacyjna dotykająca miliony...
Coraz częściej diagnozowana jest u dziec.
COVID-19 nadal obciąża system ochrony zdrowia
Sześć lat od wybuchu pandemii COVID-19 nadal obciąża system ochrony zdrowia.
Badacze przeanalizowali diagnozy schizofrenii u dzieci i młodzieży...
Liczba nowych diagnoz w Polsce pozostaje stabilna,.
Analiza głosu z użyciem AI może wspierać diagnostykę chorób serca
Sztuczna inteligencja może znaleźć zastosowanie w diagnostyce.
Sześć milionów Polaków choruje na przewlekłe choroby płuc
Powiedziała PAP dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska.










Recenzje