Dziś obchodzimy Światowy Dzień Wody
Według prognoz WWF, podobny los spotka w ciągu następnych 15 lat aż jedną czwartą z wciąż "nienaruszonych" rzek na świecie. Swobodnie płynącą rzeką jest zaś już tylko co trzecia z ponad 170 najdłuższych rzek świata (o długości powyżej 1000 km). Oznacza to, że jeszcze nie postawiono na niej żadnych tam, zapór lub innych barier.
W tym niewielkim gronie, 21 rzek to tzw. rzeki główne - czyli płynące swobodnie od źródła do morza. Pozostałe 43 rzeki są dopływami największych - Amazonki, Konga czy Leny.
W Europie pozostała tylko jedna rzeka - Peczora w Rosji - której nie "pocięto" tamami lub zaporami.
Sporządzony przez WWF raport "Wolnopłynące rzeki - luksus ekonomiczny czy konieczność ekologiczna?" - pokazuje, że niszczenie swobodnie płynących rzek to niepokojący trend. Proceder ten zagraża zasobom wody - zarówno pitnej, jak i tej potrzebnej dla rolnictwa czy rybołówstwa.
Stawiane na rzekach tamy redukują zasoby ryb oraz ich różnorodność gatunkową. Ogranicza to połowy rybackie i wędkarskie - w górnych i dolnych odcinkach rzek.
Swobodnie płynące rzeki oraz ich tereny zalewowe poprawiają - dzięki zdolnościom samooczyszczania - jakość wody. Wyrównują też znaczną część wezbrań stanu wody, zmniejszając tym samym ryzyko powodzi.
WWF Polska wystąpiła do ministra środowiska z wnioskiem o ochronę prawną tych polskich rzek, które są kluczowe dla ryb wędrownych. Ekolodzy chcą uchronić je przed dalszym przegradzaniem.
W apelu przedstawiciele WWF zwracają uwagę na "absurdalną" ich zdaniem praktykę wydawania corocznie kilku milionów złotych z budżetu na odnowę populacji ryb wędrownych. Jednocześnie bowiem prawo zezwala na odcinanie możliwości swobodnych wędrówek tych gatunków z Bałtyku na tarliska w górze rzek i z powrotem.
"Nie kwestionujemy potrzeby budowy tam lub hydroelektrowni, ale przy każdej decyzji o przegradzaniu rzeki musimy pamiętać o negatywnych skutkach środowiskowych takich projektów" - podkreślił kierownik programu Wody Śródlądowe WWF Polska, Jacek Engel.
"Tamy nie tylko eliminują takie gatunki jak łosoś czy jesiotr, ale zmieniając cały ekosystem, ograniczają dostępność wody pitnej dla ludzi i zwiększają zagrożenie powodziowe" - dodał ekolog.
PAP
Skomentuj na forum
wstecz Podziel się ze znajomymi
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje