Akceptuję
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności

Zamknij X

Naukowy styl życia

Nauka i biznes

Strona główna Informacje

A jednak można zarabiać na wiedzy!

Gospodarka oparta na wiedzy oznacza zdolność do szybkiego, praktycznego zastosowania wiedzy i informacji” - wyjaśnia.

Silne ośrodki gospodarki opartej na wiedzy powstają głównie w sąsiedztwie ośrodków naukowych w metropoliach, np. Nowym Jorku, Bostonie lub Los Angeles. Nieraz dorównują im także ośrodki mniejsze, jak Austin. "To niewielkie miasto, ale obecny tam Uniwersytet Teksański jest potęgą nowoczesnych technologii" - podkreśla Kosiec. Pod względem technologiczno-przedsiębiorczym, w ścisłej czołówce plasują się Atlanta, Santa Rosa, Boulder, Boise City, San Diego.

PLUSY DLA UCZELNI

Do tej pory wiele uczelni odniosło duże korzyści z wdrożenia opracowanych na nich technologii, jak Uniwersytet Stanforda, który opracował algorytmy wykorzystane w Google. Z kolei Massachusetts Insitute of Technology (MIT) sporo zarobił na opracowaniu nowych leków. Inne uczelnie zarabiają np. na współpracy z biotechnologiczną firmą Monsanto, producentem nasion roślin genetycznie zmodyfikowanych i pestycydów.

Jak podkreśla Kosiec, umożliwia to m.in. uregulowanie w USA prawa własności intelektualnej.

Inwestorzy prywatni i uczelnie mają tam prawo do komercjalizacji badań sponsorowanych przez rząd federalny. Uczelnie przejmują wyłączne prawa do własności intelektualnej, a autorzy innowacji mają udziały w sprzedaży efektów badań.

Jak się szacuje, konsekwencją wprowadzenia tej ustawy było powstanie w USA 200 tys. miejsc pracy. Co roku przybywało też około 250 nowych firm wykorzystujących wyniki badań. Liczba patentów wzrosła z 30 w 1980 roku do prawie 2 tys. w 1995 roku.

ZARABIANIE NIE SPRZYJA MISJI UCZELNI

Nie ma jednak rozwiązań idealnych. "Współpraca z przemysłem daje wprawdzie uczelni zarobki, ale jednocześnie odbija się negatywnie na jej misji. Dzieje się tak dlatego, że użyteczna wiedza, sprzedawana przedsiębiorstwom, przestaje być dostępna dla wszystkich, a zZatem inni nie mogą jej już weryfikować" - zauważa Kosiec.

Ekspert przypomina, że w połowie lat 90. w USA rozgorzała dyskusja, jak zmienić model zarabiania przez uniwersytety na opracowanych tam patentach.

Dobrym rozwiązaniem okazało się strategiczne partnerstwo uczelni z przemysłem.

Wiele szkół, np. MIT, Cornell University lub Stanford University, udostępnia wyniki swoich prac gronu współpracowników wywodzących się z przemysłu.

"Warunkiem wejścia do tego grona i dostępu do wiedzy jest coroczna wpłata określonej kwoty, wpłacanej przez przedsiębiorstwa na konto uczelni. Partner z przemysłu nie ma przy tym wyłączności na wyniki badań. Korzyść z tego układu polega na tym, że nie blokuje się przepływu wiedzy" - tłumaczy Kosiec.

JAK NAJPROSTSZE PROCEDURY

Uniwersytety amerykańskie upraszczają jak mogą procedury kontaktu z przemysłem. W kontakcie tym pośredniczą obecne na większości uczelni różne biura - informacyjne, rzeczników patentowych, współpracy technologicznej.

Nawiązaniu współpracy służą też inkubatory nowoczesnych technologii i parki technologiczne.

Obecnie w USA proporcja pozabudżetowych i budżetowych środków na finansowanie badań ma się mniej więcej jak dwa do jednego.

"Nikt w Stanach nie kwestionuje, że badania są podstawowym czynnikiem rozwoju, konkurencyjności, gospodarczej przewagi" - mówi Kosiec.

"Inaczej jest w Polsce i - po części - w krajach Unii Europejskiej. Tymczasem wydaje się, że to, co Stany osiągają przez badania i rozwój, można w krajach UE osiągnąć poprzez politykę i działania organizacyjne" - uważa.

Ekspert dodaje, że w ostatnich latach amerykańskie nakłady na biotechnologię lub informatykę wzrosły. Spadają za to środki przeznaczone na fizykę czy inżynierię. „W Polsce proporcja ta jest odwrotna” - przypomina.

SUKCES MA ŻRÓDŁO W PRZESZŁOŚCI

Źródeł amerykańskiego sukcesu technologicznego można się doszukiwać w odległej historii. Bardzo szybki rozwój miał jednak niewątpliwie związek z II wojną światową. W jej trakcie i po skończeniu, rząd USA angażował się w rozwój technologii obronnych, które dały początek wielu wynalazkom "cywilnym".

Później ze środków publicznych finansowano badania związane z wyścigiem zbrojeń - na Ziemi i w kosmosie. Jednym z bardziej spektakularnych efektów tych działań był lot na Księżyc, zaś jednym z drobnych produktów ubocznych takiego programu stało się wynalezienie obecnego dziś w każdej kuchni teflonu - opowiada Kosiec.

W latach 70.-80. USA zaczęły tracić swoją przewagę konkurencyjną na rzecz Japonii. Aby to zmienić, w latach 80. ponownie zaczęto inwestować w wiedzę.

Powstało wówczas 286 ośrodków uniwersytecko-przemysłowych, które przekładały wyniki badań podstawowych na konkretne zastosowania. Dodatkowo 43 stany ustanowiły programy wspierania transferu technologii z uczelni do przemysłu. Coraz lepiej finansowano badania. Sytuację poprawiło uchwalenie wspomnianej wyżej ustawy o komercjalizacji wyników badań.

STYMULACJA NA WYSOKIM SZCZEBLU

Obecnie rozwój badań i transfer technologii stymulowany jest w USA na poziomie federalnym.

Przykład? Kraj stawia na szukanie alternatywnych źródeł energii (według planów, w 2030 roku bazą jednej trzeciej paliw używanych w Stanach ma być alkohol, a kolejna jedna trzecia ma pochodzić ze źródeł innych niż ropa).

"W pewnym momencie rząd stwierdził, że sektor prywatny nie radzi sobie z poszukiwaniami nowych źródeł energii. Ustanowiono więc program finansujący uczelnie. Od końca lat 90. na inwestycje w tym zakresie na badania w ośrodkach federalnych i prywatnych rząd federalny przeznacza co roku 100 mln dolarów" - opowiada Kosiec.

Swoje cele strategiczne państwo realizuje także finansując badania, prowadzone poprzez różne agencje, takie jak NASA.

Seminarium pt. "Transfer technologii na uczelniach amerykańskich" zorganizował we wtorek 16 maja Uniwersytecki Ośrodek Transferu Technologii w ramach cyklu Nauka-Gospodarka.

PAP – Nauka w Polsce, Anna Zdolińska
Skomentuj na forum


Drukuj PDF
wstecz Podziel się ze znajomymi

Recenzje




Papier niemożliwy do sfałszowania
06-12-2016

Papier niemożliwy do sfałszowania

Naukowcy z Politechniki Łódzkiej opatentowali technologię, która umożliwia tworzenie papieru o strukturze będącej jednocześnie nośnikiem informacji.

znajdz nas na fcb
Informacje dnia: Ubrania chroniące przed szkodliwym działaniem UV Bioplastik ze skórek pomidorów Papier niemożliwy do sfałszowania Grafen umożliwia ewolucję ogniw słonecznych Czemu u osób starszych rany goją się wolniej? Biodegradowalne rusztowania do leczenia złamań Ubrania chroniące przed szkodliwym działaniem UV Bioplastik ze skórek pomidorów Papier niemożliwy do sfałszowania Grafen umożliwia ewolucję ogniw słonecznych Czemu u osób starszych rany goją się wolniej? Biodegradowalne rusztowania do leczenia złamań Ubrania chroniące przed szkodliwym działaniem UV Bioplastik ze skórek pomidorów Papier niemożliwy do sfałszowania Grafen umożliwia ewolucję ogniw słonecznych Czemu u osób starszych rany goją się wolniej? Biodegradowalne rusztowania do leczenia złamań

Partnerzy

GoldenLine Fundacja Kobiety Nauki Warszawskie Stowarzyszenie Biotechnologiczne (WSB) „Symbioza” Obywatele Nauki NeuroSkoki Biomantis Uni Gdansk MULTITRAIN I MULTITRAIN II Nauki przyrodnicze KOŁO INZYNIERÓW PB ICHF PAN FUNDACJA JWP NEURONAUKA BIOOPEN 2016 QDAY Mlodym Okiem Nauka w Polsce CITTRU - Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu Akademia PAN Chemia i Biznes Farmacom Świat Chemii Forum Akademickie Biotechnologia     Geodezja „Pomiędzy naukami – zjazd fizyków i chemików” WIMC WARSZAWA 2016 Konferencja Biomedyczna Projektor Jagielloński Instytut Lotnictwa EuroLab