Podgrzewana woda zamarza szybciej
Według Jonathana Katza z University of Washington w St Louis zjawisko ma związek z rozpuszczonymi w wodzie substancjami. Podgrzewanie wody powoduje wytrącanie się rozpuszczonych w niej soli - głównie węglanów wapnia i magnezu. Łatwo to zaobserwować w często używanym czajniku, którego dno i ścianki pokrywają się warstwą twardego osadu. Woda, która nie była podgrzewana, pozostaje "twarda" - zawiera sole wapnia i magnezu. Gdy zamarza, tworzą się kryształki lodu, a stężenie soli w pozostałej cieczy zwiększa się coraz bardziej - nawet 50-krotnie. Stężony roztwór soli zamarza w znacznie niższej temperaturze niż czysta woda - zresztą dlatego właśnie zimą sypie się sól na drogi.
Ponadto, w przypadku wody, której wcześniej nie podgrzewano, obniżenie temperatury krzepnięcia zmniejsza różnice temperatur pomiędzy cieczą i jej zimnym otoczeniem. W związku z tym spada tempo utraty ciepła.
Zdaniem Katza obniżenie temperatury krzepnięcia oraz związana z tym wolniejsza utrata ciepła pozwalają wyjaśnić zjawisko, które intrygowało już Arystotelesa. Aby potwierdzić teorię Katza, wystarczyłyby eksperymenty z wodą o różnej twardości - im więcej rozpuszczonych w niej związków, tym wolniej powinna zamarzać.
PAP
Skomentuj na forum
wstecz Podziel się ze znajomymi
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje