Składniki kosmetyków dostają się do mleka matki
Okazało się, że obecne w nim były substancje zapachowe (tzw. piżma syntetyczne) z popularnych kosmetyków - myjących, dezodoryzujących i upiększających. Co ważne, ich stężenie było 5- krotnie wyższe, niż wykazano w europejskich badaniach sprzed 10 lat. Piżma syntetyczne nie gromadzą się w organizmie ludzkim, przypominają naukowcy. Zatem najbardziej prawdopodobne jest, że wzrost ich stężenia w matczynym mleku wynika ze zwiększonego użytkowania kosmetyków i środków czyszczących. Inne badania wskazują, że poziom piżm syntetycznych podniósł się w ostatnich latach również w środowisku naturalnym, w glebie, wodzie oraz w tkance tłuszczowej człowieka.
Jak przypominają autorzy pracy, badania na zwierzętach dowiodły, że stosowane w przeszłości piżma nitrowe mogą wywoływać nowotwory. Jednak znacznie mniej wiadomo na temat szkodliwości dla zdrowia - ludzi i zwierząt - obecnie używanych piżm policyklicznych. Według niektórych doniesień, duże dawki tych związków mogą zaburzać gospodarkę hormonalną, pracę mózgu i nerek, obniżać zdolności rozrodcze i zakłócać rozwój dziecka.
Nikt jednak nie analizował drobniejszych efektów zdrowotnych, jakie mogą wywoływać niższe stężenia tych substancji, podkreśla Kannan.
Więcej informacji na ten temat można znaleźć w piśmie "Environmental Science and Technology".
www.onet.pl
wstecz Podziel się ze znajomymi
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje