"Przemysłowy" rozdział DNA
Naukowcy wykorzystali w tym celu znaną od dawna właściwość cząsteczek kwasów nukleinowych, a mianowicie łatwość w tworzeniu par, na zasadzie komplementarności (efekt "zamka i klucza"), dwóch odpowiadających sobie jednoniciowych fragmentów DNA. Sondą wyłapującą interesujące odcinki DNA zawarte w wodnym roztworze jest wcześniej zaprojektowany fragment kwasu dezoksyrybonukleinowego, który połączony jest na jednym z "końców" z cząsteczką o właściwościach silnie hydrofobowych (wodowstrętnych), stając się, jak to określają japońscy naukowcy DNA-surfaktantem. Surfaktant to związek chemiczny o właściwościach obniżających napięcie powierzchniowe cieczy, przez co umożliwia tworzenie mieszanin cieczy składających się z dwóch naturalnie nie mieszających się faz (np. woda i olej).
Korzystając z tych właściwości, naukowcy współpracujący z prof. Goto, stworzyli układ składający się z wodno-olejowych faz, umożliwiający ekstrakcję fragmentów DNA komplementarnych do odcinka DNA tworzącego DNA-surfaktant. Połączone z DNA-surfaktantem jednoniciowe DNA (zawarte pierwotnie w wodnej fazie układu, gdzie znajdowały się nieznane badaczom odcinki DNA) jest wbudowywane w strukturę odwróconych miceli tworzących się podczas mieszania obu faz (wodnej i olejowej) po dodaniu specjalnego środka chemicznego ułatwiającego powstanie takich micelarnych struktur.
W ten sposób w wewnętrznych przestrzeniach miceli tworzących się w olejowej fazie roztworu są zamknięte odcinki DNA o ściśle określonej sekwencji nukleotydowej, komplementarnej do sondy DNA tworzącej DNA-surfaktant. Skuteczność ekstrakcji jest bardzo duża - sięgająca 60 procent, a błędy procesu wynikające z mutacji punktowych fragmentów DNA łączących się z DNA-surfaktantem są niewielkie i mieszczą się w przedziale od 2 do 6 procent (w zależności od typu mutacji).
Według naukowców, opracowana metoda jest jedną z pierwszych technik tak skutecznej ekstrakcji DNA na tak dużą skalę. Metoda ta jest nie tylko prosta, przez co tania, ale w zasadzie może być w swej prototypowej postaci stosowana na masową skalę w przemyśle medyczno-farmaceutycznym.
PAP - Nauka w Polsce
Skomentuj na forum
wstecz Podziel się ze znajomymi
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje