Przełomowy wynalazek Polaków - bezkontaktowy aparat słuchowy dla niemowląt
"Jednak stosowanie tych urządzeń w pierwszych dniach, tygodniach, czy miesiącach życia dziecka jest bardzo trudne - trudno bowiem umieszczać protezy w uchu tak małych dzieci, a to może być wręcz niebezpieczne - grozi np. zakłóceniem wzrostu i rozwoju ucha zewnętrznego oraz zniekształceniem kanału słuchowego" - podkreślił prof. Skarżyński. Poza tym gdy dziecko leży w łóżeczku, typowe aparaty mogą je ocierać i prowadzić do rozwoju odleżyn.
Tymczasem, korygowanie wady słuchu u niemowląt ma ogromne znaczenie, gdyż może zapobiec zaburzeniom w procesie nauki mowy, a co za tym idzie - opóźnieniu w rozwoju intelektualnym dziecka w przyszłości, zaznaczył prof. Skarżyński.
Teraz, dzięki polskim naukowcom pojawiła się taka możliwość. Według prof. Skarżyńskiego, bezkontaktowy aparat słuchowy dla niemowląt, opracowany przy współpracy naukowców z Instytutu Fizjologii i Patologii Słuchu i z Politechniki Gdańskiej, umożliwia stymulację akustyczną dziecka z wadą słuchu od pierwszych dni, tygodni czy miesięcy jego życia. Pozwala przez to efektywnie przygotować je do rozwoju mowy i gaworzenia w 6 miesiącu życia.
Jak wyjaśniał współtwórca wynalazku, prof. inż. Andrzej Czyżewski, kierownik Katedry Systemów Multimedialnych Politechniki Gdańskiej, urządzenie składa się z zestawu mikrofonów, głośników oraz cyfrowego procesora dźwięku. Jest montowane przy łóżeczku dziecka.
"Aparat umożliwia stymulację mowy dziecka na dwa sposoby. Po pierwsze, można do niego podłączyć mikrofon bezprzewodowy noszony przez mamę, czy innego opiekuna i służący do bezpośredniego kontaktu z dzieckiem. Drugim sposobem stymulacji jest podpięcie do aparatu zewnętrznego źródła dźwięku, np. odtwarzacza MP3 z nagraniami bajek" - wyjaśniał prof. Czyżewski. Dźwięki, które słyszy dziecko są przetwarzane w pasmach częstotliwości, które są dla niego gorzej słyszalne. Kompensacja wady jest przeprowadzana dla każdego ucha niezależnie.
Jak podkreślił prof. Skarżyński, zastosowanie tego aparatu nie pozwala zaprzepaścić pierwszego ważnego okresu rozwoju zmysłu słuchu i ośrodka mowy dziecka. Stwarza też warunki do późniejszej operacji wady czy założenia aparatu słuchowego.
Twórcy urządzenia podkreślali, że wynalazek jest w na razie w fazie eksperymentalnej i nie jest jeszcze dostępny w praktyce. Jego koncepcja jest objęta prawem patentowym.
PAP - Nauka w Polsce, Joanna Morga
Skomentuj na forum
wstecz Podziel się ze znajomymi
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje