Bioelektroniczny czujnik do wykrywania bomb
Czujnik to produkt uboczny prac nad ogniwem paliwowym, wykorzystującym mitochondria- mikroskopijne struktury, które dostarczają energii żywej komórce dzięki spalaniu związku zwanego pirogronianem, który jest wytwarzany w procesie rozkładu cukrów.
Zanurzone w roztworze pirogronianu mitochondria wytwarzały prąd elektryczny, zaś jako "wyłącznika" używano oligomycyny - antybiotyku który hamuje proces utleniania pirogronianu.
W trakcie badań okazało się, że śladowe ilości nitrobenzenu, związku zbliżonego pod względem chemicznym do materiałów wybuchowych, mogą odwrócić działanie oligomycyny, a co za tym idzie - wznowić wytwarzanie energii. Czułość metody sięga 2 cząsteczek na bilion (czyli na tysiąc miliardów), prawdopodobnie można w ten sposób wykrywać wszystkie nitrowane związki aromatyczne.
PAP/Onet.pl
wstecz Podziel się ze znajomymi
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Wyniki najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne.
Otyłość to przewlekła choroba cywilizacyjna dotykająca miliony...
Coraz częściej diagnozowana jest u dziec.
COVID-19 nadal obciąża system ochrony zdrowia
Sześć lat od wybuchu pandemii COVID-19 nadal obciąża system ochrony zdrowia.
Badacze przeanalizowali diagnozy schizofrenii u dzieci i młodzieży...
Liczba nowych diagnoz w Polsce pozostaje stabilna,.
Analiza głosu z użyciem AI może wspierać diagnostykę chorób serca
Sztuczna inteligencja może znaleźć zastosowanie w diagnostyce.
Sześć milionów Polaków choruje na przewlekłe choroby płuc
Powiedziała PAP dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska.










Recenzje