Kosmiczny rezonans magnetyczny
Astronauci już wkrótce będą mogli dysponować przenośnym urządzeniem do
oceny stanu mięśni i kości podczas pobytu na pokładzie Międzynarodowej
Stacji Kosmicznej (ISS) – informuje „New Scientist”.Specjalnie zaprojektowane, bardzo lekkie urządzenie do rezonansu magnetycznego (MRI) ma być gotowe do kosmicznej misji w roku 2016.
Zanik kości i mięśni w warunkach mikrograwitacji to główny problem zdrowotny związany z pobytem na orbicie - astronauci są zwykle badani przed i po misji. "Ale nie wiemy, jak zmieniają się kości i mięśnie w czasie misji - mówi Gordon Sarty z Uniwersytetu Saskatchewan w Kanadzie. - Można się tego tylko domyślać na podstawie wcześniejszych i późniejszych danych, do których mamy dostęp obecnie."
Konwencjonalna aparatura MRI spotykana w szpitalach poddaje działaniu silnego pola magnetycznego całe ciało. Dodatkowe sygnały radiowe pobudzają protony w płynach ludzkiego organizmu do rezonansu z polem magnetycznym i wysyłania sygnałów, które umożliwiają zobrazowanie ich pozycji. Dzięki temu można dokładnie obrazować strukturę tkanek, jednak typowe szpitalne urządzenie MRI wyposażone w mocne magnesy nadprzewodzące może ważyć ponad tonę, dlatego instalowanie go na stacji kosmicznej byłoby niepraktyczne. Konieczna była zupełnie nowa aparatura.
Sarty wraz ze współpracownikami z firm MRI-Tech Canada z Calgary oraz wytwórcą urządzeń kosmicznych Com Dev z Cambridge w Ontario opracował technologię nazwaną Transmit Array Spatial Encoding (TRASE), dzięki której do badania wystarczają znacznie mniejsze magnesy trwałe.
Zamiast wytwarzać gradient magnetyczny w całym ciele, wystarczy wysyłać impulsy radiowe do małego obszaru, np. nadgarstka. Pod wpływem impulsów protony w tkankach reagują w określony sposób i wysyłają sygnał, który może być interpretowany jako rozmieszczenie i gęstość płynu w kościach i mięśniach.
Wszystko to sprawia, że aparatura TRASE jest znacznie mniej skomplikowana i lżejsza (szerokość 50 centymetrów, waga 50 kilogramów), a mające mniejszy zasięg pole magnetyczne nie zakłóca przebiegu innych eksperymentów prowadzonych na stacji kosmicznej. Astronauci wsuwaliby do urządzenia tylko nadgarstek.
Sarty i jego współpracownicy z powodzeniem wypróbowali nową technologię badając nadgarstki, zaprezentowali ją także na początku października podczas Międzynarodowego Kongresu Astronautycznego w Toronto. Teraz czekają na decyzję Kanadyjskiej Agencji Kosmicznej, od której zależy zatwierdzenie misji. Zdaniem Sarty’ego miniaturowe urządzenie MRI może znaleźć zastosowanie także na Ziemi – np. w oddalonych od dużych ośrodków placówkach medycznych, w telemedycynie, a nawet w karetkach pogotowia.
Źródło: www.naukawpolsce.pap.pl
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje