Mięso prosto z laboratorium
Teoretycznie z niewielkiej ilości tkanki mięśniowej można by wyhodować więcej mięsa niż potrzeba do wykarmienia całej ludności świata. Zastąpienie hodowli zwierząt hodowlą tkanek byłoby - przynajmniej w założeniu - korzystne zarówno dla zdrowia ludzi, jak i środowiska naturalnego. Miliony zwierząt nie męczyłyby się w ciasnych zagrodach, a ilość odpadów znacznie by spadła.
Hodowla tkanek na odpowiedniej pożywce i w sterylnych warunkach została opracowana do celów badawczych - dzięki niej można na przykład ocenić wpływ nowych leków na ludzkie czy zwierzęce tkanki. Nad przemysłową hodowlą tkanek pracują między innymi naukowcy z amerykańskiego University of Maryland. Wcześniej specjalistom z NASA udało się wyhodować niewielkie ilości rybiego mięsa. Aby hodowla była możliwa na wielką skalę, naukowcy proponują "uprawę" komórek mięśniowych na wielkich płachtach, których rozciąganie pozwoliłoby "trenować" rosnące komórki mięśniowe. Bez tego powstała masa nie byłaby zbyt apetyczna.
Mięso z hodowli tkankowych stałoby się problemem etycznym dla wegetarian. Niektórzy nie mieliby zapewne nic przeciwko jedzeniu, które powstało bez sprawiania cierpień zwierzętom. Inni kwestionowaliby taką żywność, ponieważ zwierzęta mogły cierpieć przy pobieraniu komórek.
PAP
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje