Ogólnopolski Dzien Nauki - czyli wiedza dla każdego
Rekonstrukcję naszej praprababki sprzed ponad trzech milionów lat - Lucy, której szkielet odkryto w Etiopii w 1974 r., pokazano w warszawskim Muzeum Ewolucji PAN. O skamieniałej rybie paleogadusie, przodku dzisiejszych dorszy, żyjącym 30 milionów lat temu, w morzu na terenie dzisiejszych Karpat, opowiadano w Muzeum Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Nawet kilkulatki mogły posterować przemysłową maszyną, imitującą pracę ludzkich rąk lub pokierować reakcjami, zachodzącymi w reaktorze chemicznym na Wydziale Elektroniki Politechniki Warszawskiej. W stolicy pokazano też możliwości robotów do zadań specjalnych, ratujących życie i zastępujące człowieka w trudnych i niebezpiecznych pracach.
O nauce przyszłości - nanotechnologii, zajmującej się obiektami, których wymiary liczone są w nanometrach - miliardowych częściach metra - opowiadali naukowcy z PAN. Wyjaśniali też, dlaczego bilety lotnicze są drogie, jakie są przyczyny katastrof budowlanych, kolejowych i morskich.
Naukowcy z UW uspokajali grzybiarzy, że skażenie promieniotwórcze grzybów jest niewielkie. Trzeba by zjadać kilkadziesiąt kilogramów grzybowego suszu rocznie, aby sobie zaszkodzić.
Setki osób odwiedziły Fundację Rozwoju Kardiochirurgii w Zabrzu, gdzie specjaliści przekonywali, że sztuczne serce nie jest dużo gorsze od prawdziwego, a robot kardiochirurgiczny jest lepszy i dokładniejszy od lekarza przy stole operacyjnym. Pokaz cięcia, znakowania i grawerowania przy użyciu laserów przygotowano w Kielcach.
Mózg człowieka może odbierać 200 tysięcy barw i odcieni. Tak naprawdę widzimy mózgiem. Tam bowiem zachodzą najważniejsze procesy, które składają się potem na odbierany przez nas obraz rzeczywistości - wyjaśniali naukowcy Uniwersytetu Warmińsko- Mazurskiego w Olsztynie.
Uzbrojenie i sposoby walki żołnierzy rzymskich legionów i Wandalów mogli oglądać lublinianie. Widzowie mogli przymierzyć buty z rzemyków, zagrać w kości, dać się ponieść w lektyce i spróbować starorzymskich potraw. Fizycy z UMCS zademonstrowali m.in. mikropioruny na powierzchni butelki.
Palenie czarownicy na stosie i widowisko z udziałem "wojsk napoleońskich" zaprezentowano w Gdańsku. W sobotę, po zapadnięciu zmroku odbył się sąd nad czarownicą. Kobieta utrzymywała, że jest niewinna, ale nie przekonało to jej oprawców i wieczorne niebo nad miastem rozświetliła łuna stosu.
W Opolu rywalizowano w ekologicznej jeździe samochodem. Kierowcy rywalizowali na 7,5-km trasie; pod uwagę brana była średnia prędkość przejazdu i zużycie paliwa.
Atrakcją był też prototyp polskiego samochodu Beskid, jedynego jeżdżącego egzemplarza w Polsce. Beskid o numerze seryjnym 5 ma silnik Fiata Bis, rozwija prędkość do 125 km/h i pali od 2,6 do 4,5 litra benzyny. Konstrukcja samochodu pochodzi z lat 80. Miał być "lepszym i nowocześniejszym maluchem" ale nigdy nie wszedł do produkcji.
Na Politechnice Wrocławskiej pokazano m.in. młynek Franklina - pierwszy silnik elektryczny. Ma on zastosowanie również dziś - napędzany jest nim jeden z amerykańskich satelitów.
Podobał się też pokaz "tańczącego" przewodnika, którego ułożenie zmieniało się w zależności od natężenia prądu. Kolejki ustawiły się przy namiocie plastyków, gdzie można było otrzymać gipsowy odlew swojej twarzy.
PAP - Nauka w Polsce, Tomasz Trzciński
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje