Biotechnologiczny sposób konserwacji zabytków
Nowe metody zostaną wprowadzone po raz pierwszy właśnie w tym kraju jako program Organizacji Narodów Zjednoczonych - UNU-BIOLAC.
Dzieła sztuki w krajach o tropikalnym klimacie są szczególnie narażone na zniszczenie. Oprócz nieprzyjaznej aury zagrażają im także różne insekty, bakterie i grzyby. Wszystkie metody konserwacji zabytków - m.in. książek, obrazów, rzeźb - powstały w krajach o klimacie umiarkowanym. Dlatego zazwyczaj w tropikach nie skutkują.
Eksperci twierdzą, że w samej Wenezueli przez owady nieodwracalnemu zniszczeniu uległa 1/3 dziedzictwa narodowego.
Dlatego powstał program UNU-BIOLAC, który skupia ośrodki badawcze w Ameryce Łacińskiej i Karaibach. Jego celem jest wykorzystanie metod biotechnologicznych do identyfikacji parametrów chemicznych papieru, drewna i innych materiałów - składowych dzieła sztuki. Naukowcy twierdzą, że taka analiza pozwoli, na dobranie odpowiedniego środka chroniącego.
Najjaskrawszym przykładem zastosowania nowej techniki jest analiza DNA. Badając ślady na zabytku, można określić, jakie rośliny lub owady najbardziej mu zagrażają. Po zidentyfikowaniu konkretnego insekta, można dobrać odpowiednie środki owadobójcze.
Dyrektor programu UNU-BIOLAC, Jose Luis Ramirez, tak opowiada o jego zaletach: Są miliony grzybów i bakterii, które sieją prawdziwe spustoszenie w zabytkach krajów rozwijających się. Biotechnologia pozwoli nam nie tylko dokładnie zidentyfikować materiał użyty przez artystę, ale także szkodnika, który dziełu sztuki zagraża. Dzięki temu będziemy mogli szybko zastosować najlepsze metody konserwacji.
PAP
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje