Czy Polsce jest potrzebna elektrowania jądrowa?
"Energetyka jądrowa jest najmniej bezpiecznym i najdroższym rodzajem energii" - alarmują Zieloni 2004, określający siebie jako "partia ludzi skupionych wokół haseł: ekologia, demokracja i tolerancja".
Z powodu szybkiego wzrostu zapotrzebowania na energię elektryczną, ok. 2020 roku w Polsce powinna się pojawić elektrownia jądrowa - przekonuje wiceminister gospodarki i pracy Jacek Piechota.
Przyjęty przez rząd dokument "Polityka energetyczna Polski do 2025 r." zakłada, że zużycie energii elektrycznej wzrośnie do tego czasu o 80-93 proc. W związku z tym, zdaniem rządu, potrzebna będzie budowa elektrowni atomowej.
"To sygnał dla potencjalnych inwestorów, że w Polsce będzie przestrzeń dla rozwoju energetyki jądrowej" - podkreśla Piechota dodając, że to inwestorzy, a nie rząd, będą decydować o budowie elektrowni jądrowej. Gdyby jednak nie zainteresowali się tym do 2010 r., zostanie ogłoszony przetarg na budowę takiej elektrowni przy wykorzystaniu pomocy publicznej.
Dotychczas rząd nie prowadził żadnych rozmów z inwestorami - zaznacza Piechota zastrzegając, że energetyka jądrowa jest tylko pewnym założeniem i jeśli pojawią się nowe, "czyste" technologie, będą one mogły być wykorzystane zamiast energetyki jądrowej.
Energia jądrowa jest "nieefektywna ekologicznie, gospodarczo i społecznie", a ponadto "większość państw europejskich się z niej wycofuje" - mówi jeden z przewodniczących Zielonych 2004, Darek Szwed i dodaje, że w przeszłości dochodziło już do poważnych katastrof związanych z elektrowniami jądrowymi w dawnym ZSRR (w tym w Czarnobylu - obecnie Ukraina) i w USA.
Stany Zjednoczone od lat takich elektrowni nie budują - argumentują Zieloni 2004.
Według przeciwników budowy elektrowni, wciąż nierozwiązany pozostaje problem radioaktywnych odpadów powstających przy pracy elektrowni jądrowych. "Zostawiamy go następnym pokoleniom" - oburzają się Zieloni 2004.
Powstanie elektrowni, mogącej stać się celem ataków terrorystycznych, zmniejsza także - w ocenie Zielonych - nasze bezpieczeństwo.
Przyjęty przez rząd dokument "Polityka energetyczna Polski do 2025 roku" ma zastąpić obowiązujące teraz założenia polityki energetycznej kraju do 2020 roku, przyjęte przez rząd w 2000 roku.
Dokument określa m.in. definicję bezpieczeństwa energetycznego kraju. Według resortu gospodarki i pracy - jest to techniczna zdolność do zaopatrzenia kraju w paliwa i energię po ekonomicznie uzasadnionych cenach, w sposób przyjazny dla środowiska.
Rząd przyjął w dokumencie cztery scenariusze rozwoju sytuacji.
Priorytetem jest scenariusz "traktatowy". Wynika on ze zobowiązań Polski wobec UE, dotyczących ograniczeń w emisji gazów i osiągnięcia 7,5 proc. zużycia energii elektrycznej ze źródeł odnawialnych w 2010 roku. Ten wariant zakłada pojawienie się w Polsce, ok. roku 2020, elektrowni jądrowych.
Drugi wariant, "efektywnościowy", który rząd również zaliczył do priorytetów, zakłada promowanie efektywności w produkcji, przesyle i dystrybucji energii.
Wariant "węglowy" opóźnia realizację wymogów dotyczących ograniczania emisji ze spalania, a wariant czwarty, "gazowy", zakłada utrzymanie produkcji węgla na obecnym poziomie (dodatkowe wytwarzanie energii odbywałoby się w wyniku spalania gazu).
Wymogi traktatowe można spełnić także przy scenariuszu węglowym, pod warunkiem "potwornych nakładów inwestycyjnych" na instalacje odsiarczania - uważa Piechota podkreślając, że od 1 lipca 2007 roku każdy będzie miał swobodę wyboru dostawcy energii elektrycznej.
Zieloni 2004 podkreślają, że rząd powinien przed ewentualną budową elektrowni przeprowadzić "szerokie konsultacje społeczne".
Uważają też, że w planach rozwoju sektora energetycznego powinny być uwzględnione działania na rzecz oszczędności energetycznych oraz promowania odnawialnych źródeł energii.
KRF/ LACH/ MBA/
PAP - Nauka w Polsce, 7 stycznia 2005
Skomentuj na forum
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje