Ludzie lepiej rozumiejący świat podejmują mądrzejsze decyzje
Maciej Geller jest współtwórcą i dyrektorem warszawskiego Festiwalu Nauki. W swojej pracy naukowej zajmuje się badaniem białek i kwasów nukleinowych.
"Stosując metody fizyki teoretycznej próbuję zrozumieć struktury i zjawiska biologiczne na ich najbardziej podstawowym poziomie. Badam kwasy nukleinowe i białka oraz ich oddziaływania z małymi cząsteczkami, które mogą wpływać na funkcje biologiczne. Robię to, stosując metody mechaniki kwantowej i mechaniki statystycznej. Narzędziem tych badań są komputerowe symulacje struktur i procesów" - wyjaśnia.
Jego zdaniem, popularyzacja nauki ma wpływ na funkcjonowanie państwa, a nie tylko na życie indywidualnych osób.
"Pozycja, siła Polski w Europie i na świecie coraz bardziej zależy od tego, na ile nauka i "przetworzone" osiągnięcia nauki znajdą się w produktach, które Polska wytwarza i sprzedaje na zewnątrz. Siła gospodarki zależy więc w tej chwili nie od surowców ani od kilogramów masy mięśni człowieka, a właśnie do tego, ile nauki jest w produktach" - tłumaczy uczony.
W związku z tym, jego zdaniem, państwo powinno postawić na naukę i jej wykorzystanie. Świadome tego społeczeństwo może mądrzej wybierać swoich przywódców, powierzając swój los osobom, które podejmą najlepsze dla państwa decyzje.
"Z tym wiąże się też fakt, że zdobycze nauki można wykorzystać zarówno w dobrym, jak i w złym celu. Obywatele powinni zdawać sobie sprawę z tego, że pewne decyzje podejmowane przez polityków mogą prowadzić do wykorzystywania nauki we właściwy sposób bądź w sposób zły. A w sensie pośrednim, obywatele decydują o politykach, którzy będą podejmowali decyzje, w związku z tym muszą być bardziej odpowiedzialni" - mówi.
W dzisiejszych czasach nie można, jego zdaniem, izolować się od życia publicznego. Decyzje, które każdy Polak podejmuje w wyborach, mają wpływ na przyszłość całego kraju. Dotyczy to także wykorzystywania najnowocześniejszych narzędzi, których dostarcza nauka. Przykładem może być biotechnologia, klonowanie lub pozyskiwanie energii z nowych źródeł.
Ponadto, według Gellera, popularyzować należy również wiedzę z dziedzin humanistycznych.
"Społeczeństwo powinno rozumieć mechanizmy społeczne, a także stosunki międzyludzkie, np. w życiu rodzinnym. Rosnąca agresja, którą obserwujemy w świecie, staje się coraz bardziej palącym problemem. Nauki humanistyczne mogą pomóc w rozwiązywaniu tych problemów" - wyjaśnia.
Znajomość niektórych zjawisk społecznych, psychologicznych i kulturowych mogłaby uchronić ludzi przed manipulacją, której poddawani są przez środowiska polityczne czy wszelkiego rodzaju reklamę.
Lepiej wykształceni ludzie są również uodpornieni na pseudonaukowe argumenty, których można używać do manipulacji, ponieważ są w stanie zweryfikować ich słuszność.
Najskuteczniejszym medium, za pomocą którego wiedza może docierać do wszystkich jest, według Gellera, telewizja. Potrzebna jest tylko decyzja o zrobieniu ciekawego programu popularnonaukowego i emitowaniu go w dobrym czasie antenowym zamiast popularnych, ale często mało wartościowych seriali i programów rozrywkowych.
"Wyniki oglądalności prowadzą do do równania poziomu programów w dół. A ludzie są ciekawi świata. Gdyby powstał taki naprawdę dobry program - co nie jest łatwo zrobić - gwarantuję że po jakimś czasie oglądalność znowu by wzrosła" - uważa.
"Popularyzować naukę może także radio i prasa. Zresztą gazety codzienne piszą teraz o nauce coraz więcej" - dodaje.
Sama popularyzacja jednak, chociaż jest bardzo potrzebna, nie podniesie ogólnego poziomu wiedzy społeczeństwa. Potrzebne są też zmiany w systemie edukacyjnym. "Źle się stało, że zniesiono matematykę na maturze. Matematyka uczy myślenia abstrakcyjnego, rozwija wyobraźnię. Powinna zostać przywrócona jako obowiązkowy przedmiot, chociażby na podstawowym poziomie" - tłumaczy.
Drugim problemem systemu nauczania jest, według niego, przeładowanie programu zbytnio szczegółowymi, encyklopedycznymi informacjami.
"Zabrałem test z biologii mojej do instytutu. I zadawałem pytania kolegom. Okazało się, że niektórzy z profesorów uniwersytetu mieliby problemy z zaliczeniem sprawdzianu z liceum" - konkluduje.
PAP - Nauka w Polsce, Urszula Jabłońska
Skomentuj na forum
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje