Kieszonkowa fuzja jądrowa
Synteza jądrowa - powstawanie atomów cięższych pierwiastków z lżejszych, zwłaszcza z izotopów wodoru, jest źródłem energii gwiazd. Część jądra atomu przekształca się w energię i znika.
Ponieważ wchodzące w skład jąder protony są naładowane dodatnio i silnie się odpychają, reakcja syntezy wymaga specjalnych warunków: wysokich temperatur (rzędu milionów stopni) i ciśnień. Ze względu na niezbędne do syntezy wysokie temperatury, reakcję syntezy nazywa się także termojądrową.
Na Ziemi udawało się jej dokonać w czasie eksplozji bomb wodorowych i w eksperymentach wykorzystujących tokamaki (urządzenia ściskające plazmę za pomocą pola magnetycznego) lub potężne lasery. Gdyby udało się dokonywać reakcji syntezy (na przykład przekształcania izotopów wodoru w hel) w sposób kontrolowany, byłaby niemal niewyczerpanym źródłem energii.
W odróżnieniu od mającego zastosowanie w elektrowniach atomowych rozszczepiania atomów, reakcja syntezy nie wymaga rzadkich i kosztownych pierwiastków i daje mniej odpadów promieniotwórczych - powstaje tylko ciężki izotop wodoru - tryt, który też można wykorzystać do syntezy.
Wciąż pojawiają się doniesienia o genialnie prostych metodach przeprowadzenia syntezy termojądrowej. W roku 1989 Fleischmann i Pons ogłosili, że udało im się dokonać "zimnej fuzji" podczas elektrolizy ciężkiej wody za pomocą palladowych elektrod.
Wywołali tym powszechna euforię, a z całego świata zaczęły dochodzić informacje o eksperymentach "potwierdzających" to osiągnięcie. Potem okazało się, że zimna fuzja nie istnieje, a całe zdarzenie pozostało symbolem naukowego humbugu.
Niedawno głośno było o syntezie jądrowej w pęcherzykach kawitacyjnych tworzących się w acetonie, ale i o tym osiągnięciu jakby ostatnio ciszej.
Zespół Briana Naranjo z University of California w Los Angeles nie tylko zaproponował nową metodę syntezy termojądrowej z pomocą urządzenia mieszczącego się w kieszeni, ale i udokumentował uzyskane wyniki w przekonywujący sposób.
Metoda wykorzystuje efekt piroelektryczny - wytwarzanie przez niektóre kryształy napięcia po podgrzaniu. Przymocowana do kryształu wolframowa igiełka powoduje koncentrację pola elektrycznego do ogromnych wartości. We wnętrzu wypełnionego deuterem zbiornika powstają jony deuteru, które pod wpływem przyłożonego napięcia elektrycznego trafiają w warstwę stałego deuterku erbu. Dochodzi wtedy do syntezy termojądrowej, co potwierdza pojawienie się neutronów o energii 2,5 MeV (megaelektronowolta).
Nawet jeśli metoda nie nadaje się do wykorzystania w energetyce, można ją zastosować do generowania neutronów w laboratoriach, a może nawet jako rodzaj napędu miniaturowych statków kosmicznych - przypuszczają autorzy.
PAP
Skomentuj na forum
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje