Znamy już przyczyny zjadliwości wirusa H5N1
Mogło by się wydawać, że przy milionach ofiar malarii, gruźlicy czy AIDS 241 zachorowań na ptasią grypę nie ma znaczenia. Jednak o ile zwykła grypa zabija rzadko, w przypadku wywoływanej przez wirusa H5N1 "ptasiej grypy" śmiertelność przekracza 50 procent. I choć jak dotąd chorowały tylko osoby stale zajmujące się ptactwem albo jedzące surowe mięso, nie da się wykluczyć, że nastąpi mutacja pozwalająca przenosić się grypie z człowieka na człowieka drogą kropelkową.
Badania porównawcze przeprowadzone w Wietnamie wykazały, że wirus ptasiej grypy wywołuje masywną reakcję zapalną, która często fatalnie się kończy. Naukowcy z Oxford University oraz wietnamskiego szpitala chorób tropikalnych w mieście Ho Chi Minh obserwowali 18 osób, które chorowały na ptasią grypę i osiem ze zwykłą grypą. Okazało się, że w przypadku H5N1 poziom wirusa w gardle był znacznie wyższy, niż w przypadku grypy ludzkiej. Wirusa można było znaleźć także we krwi - ale tylko w przypadku osób, które zmarły na ptasią grypę Obecność dużych ilości wirusa prowadziła do uwolnienia białek zwanych cytokinami, których rola polega na kontrolowaniu reakcji organizmu na infekcje. Im wyższy był poziom wirusa, tym więcej organizm wydzielał cytokin - najwięcej u osób, które zmarły. Jednocześnie obniżał się poziom białych ciałek we krwi obwodowej. Zdaniem naukowców podwyższony poziom cytokin i obniżony - białych ciałek - prowadzą do uszkodzenia płuc i śmierci.
Zdaniem naukowców, w leczeniu ptasiej grypy priorytetem powinno być dążenie do zapobieganie wydzielaniu się cytokin dzięki wczesnemu rozpoznaniu i skutecznemu leczenie przeciwwirusowemu - lekami takimi jak Tamiflu, Relenza czy amantadyna
PAP
Skomentuj na forum
Doktor z TikToka: fajnie by było, gdyby w sieci to jednak naukowcy...
Aby chronić pisklęta przed pasożytami.
Duże teleskopy sfotografowały dwie formujące się planety
Ogłosiło Europejskie Obserwatorium Południowe (ESO).
Bakteriofagi mogą chronić żywność przed salmonellą
Informuje pismo „Applied and Environmental Microbiology”.
Rękawiczki mogą zawyżać wyniki pomiarów mikroplastiku
Informuje specjalistyczne pismo „Analytical Methods”.










Recenzje