Oczyszczanie krwi z ołowiu za pomocą magnesu
Ołów jest trujący - powoduje problemy z pamięcią, anemię, uszkodzenia układu nerwowego i pokarmowego. Wiadomo, że wysoki poziom ołowiu we krwi obniżą inteligencję i przyspiesza starzenie, a pojawiały się nawet doniesienia, że sprzyja przestępczości. Zanim wprowadzono katalizatory, jednym z głównych źródeł zanieczyszczenia ołowiem były spaliny samochodów. Obecnie do najbardziej narażonych na zatrucie ołowiem zalicza się malarzy, ze względu na obecność tego pierwiastka w farbach oraz mechaników samochodowych, narażonych na niego podczas spawania, naprawy chłodnic, kontaktu z bateriami akumulatorowymi, smarami i farbami.
Zespół Jong Hwa Junga z uniwersytetu Gyeongsang w Jinju(Korea Południowa) opracował nowy, skuteczny i elegancki sposób usuwania ołowiu z ludzkiego organizmu. Naukowcy zidentyfikowali receptor, który wiąże się tylko i wyłącznie z ołowiem, a następnie połączyli go z zawierającą nikiel magnetyczną nanocząsteczką.
W przypadku zatrucia ołowiem wystarczy wstrzyknąć do krwioobiegu pacjenta pewną ilość takich cząsteczek, a następnie przy pomocy zmodyfikowanej sztucznej nerki usunąć z krwi kompleks zawierający ołów za pomocą magnesu.
Podobną technikę zaproponował nieco wcześniej zespół z Hongkongu - do usuwania z krwi szkodliwych substancji radioaktywnych. Być może w ten sposób da się pozbyć także innych niechcianych substancji - na przykład cholesterolu.
PAP/Onet.pl
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Wyniki najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne.
Otyłość to przewlekła choroba cywilizacyjna dotykająca miliony...
Coraz częściej diagnozowana jest u dziec.
COVID-19 nadal obciąża system ochrony zdrowia
Sześć lat od wybuchu pandemii COVID-19 nadal obciąża system ochrony zdrowia.
Badacze przeanalizowali diagnozy schizofrenii u dzieci i młodzieży...
Liczba nowych diagnoz w Polsce pozostaje stabilna,.
Analiza głosu z użyciem AI może wspierać diagnostykę chorób serca
Sztuczna inteligencja może znaleźć zastosowanie w diagnostyce.
Sześć milionów Polaków choruje na przewlekłe choroby płuc
Powiedziała PAP dr n. med. Małgorzata Czajkowska-Malinowska.










Recenzje