Akceptuję
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczone w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Prywatności

Zamknij X
Ceramika
Strona główna Felieton
Dodatkowy u góry
Labro na dole

Nauka w potrzasku


Czy w obawie przez bioterroryzmem należy cenzurować wyniki badań naukowców? Dyskusja na ten temat rozpętała się po tym, jak prestiżowe pisma naukowe - "Science" i "Nature" - zdecydowały się na usunięcie niektórych fragmentów dwóch oddzielnych publikacji naukowych, w których podano przepis na wyjątkowo groźnego wirusa grypy, jakiego nie udało się jeszcze wytworzyć naturze. Niektórzy badacze twierdzą, że to koniec nauki, ale dziwne, że dopiero teraz o tym mówią, bo cenzura w nauce jest obecna od dawna. 

Obawa przed bioterroryzmem, w tym przypadku wyjątkowo groźnym, jest faktycznie realna. Niezależnie od siebie dwie grupy uczonych holenderskich oraz amerykańsko-japońska wyhodowały w laboratorium szczep wirusa H5N1, który może wywołać pandemię grypy. Mutant jest jedną z odmian tzw. ptasiej grypy, którą dotąd można było się zarazić, ale wyłącznie bezpośrednio od zarażonych ptaków (po głębokim wdechu zawierającym cząsteczki zarazka, które dostały się do płuc). Tymczasem zmodyfikowany szczep H5N1 teoretycznie może się przenosić między ludźmi, co przetestowano na tchórzofretkach.
Wystarczy zatem, że ktoś kichnie nam w twarz, byśmy mogli się zarazić, podobnie jak zwykłą grypą, ale znacznie mniej groźną. Bo wyhodowany wirus ptasiej grupy jest wyjątkowo zjadliwy. Gdyby ktoś rozprzestrzenił go poza laboratorium, mogłoby dojść do wybuchu epidemii podobnej nawet do "hiszpanki", która po I wojnie światowej uśmierciła od 20 do nawet 50 mln ludzi.

Obawy są zatem uzasadnione. Nie można wykluczyć, że bioteroryści mogliby zatrudnić badaczy, którzy znając najnowsze wyniki badań wyhodowaliby niebezpiecznego wirusa. Do tego wcale nie trzeba wyrafinowanych narzędzi badawczych. W Internecie są dostępne komputerowe bazy danych zawierających zapisy wirusowych genomów, będących "przepisami kucharskimi" na wytwarzanie drobnoustrojów. Można nawet zamówić w firmie biotechnologicznej części składowe do nich, czyli krótkie kawałki DNA (nazywane oligonukleotydami).

Nie ma w tym względzie żadnej kontroli, zamówienie można złożyć nawet pocztą elektroniczną. Wątpliwe zatem, czy cenzurowanie badań może uchronić przed ewentualnym bioterroryzmem. Tym bardziej, że groźne zarazki z coraz większą łatwością można uzyskać w probówce. Przed kilku laty Craig Venter, amerykański genetyk, w rekordowym tempie zaledwie 14 dni skonstruował wirusa z podstawowych "cegiełek" DNA. Po wstrzyknięciu go do bakterii szybko powstały nowe kompletne wirusy, gotowe zarażać kolejne komórki. Ten wirus nie był groźny dla ludzi, ale najnowsze eksperymenty sugerują, że wcale nie jest to takie trudne. Nowe zarazki można hodować szybko i skutecznie.

Co zatem ukrywają tajne laboratoria wojskowe? Czy są w nich równie groźne zarazki, jak nowa mutacja H5N1 uzyskana w ośrodkach cywilnych? A może są tam jeszcze groźniejsze drobnoustroje? Ken Alibek, rosyjski specjalista od broni biologicznej, który w 1992 r. wyjechał do USA, alarmował, że w byłym Związku Radzieckim próbowano wyhodować nową, jeszcze bardziej niebezpieczną odmianę wirusa ospy. Wtedy podobno to się nie udało, ale dziś możliwości technologiczne są znacznie większe, zaskakujące nawet dla samych badaczy.

W 2001 r. australijscy uczeni przypadkowo wyhodowali wyjątkowo śmiercionośną odmianę wirusa mysiej ospy, która zabijała aż 60 proc. zainfekowanych zwierząt. Richard Elbright, biolog molekularny z Instytutu Howarda Hughesa, dziwi się, że w ogóle przeprowadzono badania nad nowym, groźnym mutantem H5N1. Bo nie można, jego zdaniem, wykluczyć ryzyka, że w jakiś sposób wymknie się on z laboratorium. Inni biotechnolodzy tłumaczą, że muszą badać genetycznie modyfikowane mikroby, aby dowiedzieć się, jak je zwalczać. Ustalono, że H5N1 jest wrażliwy na niektóre dostępne leki przeciwwirusowe i będzie możliwe opracowanie chroniącej przed nim szczepionki.

Narodowy Naukowy Komitet Doradczy ds. Biobezpieczeństwa (NSABB) w USA uznał jednak, że badania nad H5N1 należy ocenzurować. W publikacjach nie będzie zatem szczegółowego przepisu, jak go wyhodować. Dziwne tylko, że badacze oburzają się na cenzurowanie publikacji badań dopiero teraz. Nauka od dawna jest cenzurowana. Głównym tego powodem jest komercjalizacja nauki i finansowanie badań przez firmy prywatne, które coraz śmielej wkraczają na uczelnie. W obawie przed konkurencją o wielu prowadzonych badaniach w ogóle się nie informuje. Dawno minęły czasy, gdy Maria Skłodowska-Curie i Piotr Curie prowadzili badania nad pierwiastkami promieniotwórczymi nie myśląc nawet o ich opatentowaniu. Pierwsi na tym skorzystali Amerykanie.

Autor: Zbigniew Wojtasiński
Źródło: http://www.naukawpolsce.pap.pl

Tagi: nauka, Science, Nature, lista, publikacja, fragment, zagrożenia, wojsko, lab, laboratorium
Drukuj PDF
wstecz Podziel się ze znajomymi

Informacje dnia: Drugi rok pandemii i nastroje mieszkańców Polski nie najweselsze Obraz depresji jest różny w mózgach kobiet i mężczyzn Co dziesiąta osoba może zakażać po więcej niż 10 dniach Dlaczego ludzie oszukują samych siebie? Jagody goji mogą chronić przed utratą wzroku związaną z wiekiem Badaczka z instytutu PAN - z prestiżowym grantem EMBO Drugi rok pandemii i nastroje mieszkańców Polski nie najweselsze Obraz depresji jest różny w mózgach kobiet i mężczyzn Co dziesiąta osoba może zakażać po więcej niż 10 dniach Dlaczego ludzie oszukują samych siebie? Jagody goji mogą chronić przed utratą wzroku związaną z wiekiem Badaczka z instytutu PAN - z prestiżowym grantem EMBO Drugi rok pandemii i nastroje mieszkańców Polski nie najweselsze Obraz depresji jest różny w mózgach kobiet i mężczyzn Co dziesiąta osoba może zakażać po więcej niż 10 dniach Dlaczego ludzie oszukują samych siebie? Jagody goji mogą chronić przed utratą wzroku związaną z wiekiem Badaczka z instytutu PAN - z prestiżowym grantem EMBO

Partnerzy

GoldenLine Fundacja Kobiety Nauki Job24 Obywatele Nauki NeuroSkoki Portal MaterialyInzynierskie.pl Uni Gdansk MULTITRAIN I MULTITRAIN II Nauki przyrodnicze KOŁO INZYNIERÓW PB ICHF PAN FUNDACJA JWP NEURONAUKA Mlodym Okiem Polski Instytut Rozwoju Biznesu Analityka Nauka w Polsce CITTRU - Centrum Innowacji, Transferu Technologii i Rozwoju Uniwersytetu Akademia PAN Chemia i Biznes Farmacom Świat Chemii Forum Akademickie Biotechnologia     Bioszkolenia Geodezja Instytut Lotnictwa EuroLab

Szanowny Czytelniku!

 
25 maja 2018 roku zacznie obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Potrzebujemy Twojej zgody na przetwarzanie Twoich danych osobowych przechowywanych w plikach cookies. Poniżej znajdziesz pełny zakres informacji na ten temat.
 
Zgadzam się na przechowywanie na urządzeniu, z którego korzystam tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie moich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania przeze mnie ze strony internetowej Laboratoria.net w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych.

Kto będzie administratorem Twoich danych?

Administratorami Twoich danych będziemy my: Portal Laboratoria.net z siedzibą w Krakowie (Grupa INTS ul. Czerwone Maki 55/25 30-392 Kraków).

O jakich danych mówimy?

Chodzi o dane osobowe, które są zbierane w ramach korzystania przez Ciebie z naszych usług w tym zapisywanych w plikach cookies.

Dlaczego chcemy przetwarzać Twoje dane?

Przetwarzamy te dane w celach opisanych w polityce prywatności, między innymi aby:

Komu możemy przekazać dane?

Zgodnie z obowiązującym prawem Twoje dane możemy przekazywać podmiotom przetwarzającym je na nasze zlecenie, np. agencjom marketingowym, podwykonawcom naszych usług oraz podmiotom uprawnionym do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa np. sądom lub organom ścigania – oczywiście tylko gdy wystąpią z żądaniem w oparciu o stosowną podstawę prawną.

Jakie masz prawa w stosunku do Twoich danych?

Masz między innymi prawo do żądania dostępu do danych, sprostowania, usunięcia lub ograniczenia ich przetwarzania. Możesz także wycofać zgodę na przetwarzanie danych osobowych, zgłosić sprzeciw oraz skorzystać z innych praw.

Jakie są podstawy prawne przetwarzania Twoich danych?

Każde przetwarzanie Twoich danych musi być oparte na właściwej, zgodnej z obowiązującymi przepisami, podstawie prawnej. Podstawą prawną przetwarzania Twoich danych w celu świadczenia usług, w tym dopasowywania ich do Twoich zainteresowań, analizowania ich i udoskonalania oraz zapewniania ich bezpieczeństwa jest niezbędność do wykonania umów o ich świadczenie (tymi umowami są zazwyczaj regulaminy lub podobne dokumenty dostępne w usługach, z których korzystasz). Taką podstawą prawną dla pomiarów statystycznych i marketingu własnego administratorów jest tzw. uzasadniony interes administratora. Przetwarzanie Twoich danych w celach marketingowych podmiotów trzecich będzie odbywać się na podstawie Twojej dobrowolnej zgody.

Dlatego też proszę zaznacz przycisk "zgadzam się" jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania przez ze mnie z portalu *Laboratoria.net, udostępnianych zarówno w wersji "desktop", jak i "mobile", w tym także zbieranych w tzw. plikach cookies. Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.
 
Więcej w naszej POLITYCE PRYWATNOŚCI
 

Newsletter

Zawsze aktualne informacje