Pionkowskie Wytwórnie Chemiczne chcą kupić majątek upadłego Pronitu
PWCh złożyły syndykowi "Pronitu" ofertę zakupu w całości tego upadłego przedsiębiorstwa. W skład nieruchomości wchodzi ok. 350 hektarów terenu, na którym jest ciepłownia, ujęcia wody i oczyszczalnia ścieków.
Prezes zarządu Pionkowskich Wytwórni Chemicznych Marek Andrzej Janicki powiedział w czwartek PAP, że spółka zamierza wdrożyć do produkcji kilkanaście technologii chemicznych o proekologicznym charakterze.
"Głównie jest to recykling odpadowych tworzyw sztucznych, produkcja paliw ze wzbogaconej energetycznie biomasy oraz wytwarzanie produktów chemicznych - włókien celulozowych i nitrocelulozy do farb i lakierów. Dziś importujemy te produkty, np. nitrocelulozę z Czech. Będą też technologie wspierające rozwój ekopaliw, czyli przetwarzanie olejów roślinnych na estry do paliw napędowych" - poinformował Janicki.
Firma zapowiada zainwestowanie około 20 mln zł (część tej kwoty stanowić ma kapitał wewnętrzny spółki) i rozpoczęcie produkcji w ciągu dwóch-trzech miesięcy od podpisania umowy kupna całości upadłego "Pronitu". Kiedy to się stanie, Janicki nie chciał ujawnić. Powiedział tylko, że są już konkretne uzgodnienia z syndykiem w tej sprawie.
Spółka Pionkowskie Wytwórnie Chemiczne została zarejestrowana 27 lipca tego roku w Sądzie Gospodarczym w Warszawie. Marek Andrzej Janicki jest lekarzem, ma dwie specjalizacje - z zakresu chirurgii ogólnej i medycyny ratunkowej. Przez cztery miesiące był doradcą byłego ministra zdrowia, Mariusza Łapińskiego.
Propozycją inwestora zaniepokojone są władze Pionek. Burmistrz miasteczka, Marek Janeczek podkreśla, że PWCh są firmą z małym kapitałem, bez doświadczenia. Poinformował, że miasto stara się kupić od syndyka ciepłownię, ujęcia wody i oczyszczalnię. Władze zaproponowały 2 mln zł za ciepłownię i 2 mln za oczyszczalnię ścieków i ujęcia wody.
Syndyk "Pronitu", Janusz Medoń powiedział PAP, że propozycja PWCh jest atrakcyjna, a oferta władz Pionek zbyt niska. Według niego, najkorzystniejsza jest sprzedaż przedsiębiorstwa w całości.
Zakład Tworzyw Sztucznych "Pronit" upadł w 2000 roku. Na jego terenie działa kilka spółek, m.in. Zakład Produkcji Specjalnej należący do holdingu Bumar.
PAP
wstecz Podziel się ze znajomymi










