Bezpieczniejsze rozpuszczalniki do produkcji chemikaliów
Obecnie w wielu wypadkach każdy etap produkcji substancji chemicznej wymaga użycia innego rozpuszczalnika. Bywa, że część z tych odczynników marnuje się, co powoduje dodatkowe koszty i zanieczyszczenie środowiska.
"Wszyscy potrzebujemy tworzyw sztucznych i farmaceutyków, chcemy jednak ograniczyć zanieczyszczenie" - powiedział dr Jessop. "Nasze badania mają na celu ograniczenie ilości rozpuszczalników, które marnuje przemysł chemiczny". Zaznaczył jednocześnie, że stosunek ilości odpadów do wydajności produkcji w przemyśle farmaceutycznym czyni go o wiele bardziej "brudnym" niż przemysł naftowy.
Nowe, uniwersalne rozpuszczalniki mogą zmieniać swoje właściwości w zależności od tego, czy zostaną poddane działaniu dwutlenku węgla, czy azotu. To pozwala na użycie tego samego rozpuszczalnika na różnych etapach produkcji.
Rozpuszczalnik testowany obecnie przez naukowców należy do grupy tzw. cieczy jonowych - składających się wyłącznie z jonów, czyli soli, które topią się w niskiej temperaturze (poniżej 100 stopni lub nawet w temperaturze pokojowej).
"Ciecze te uważa się za przyjazne dla środowiska, ponieważ nie parują intensywnie. Ponadto mają inne nietypowe właściwości" - powiedział dr Charles Eckert, członek zespołu badającego nowe rozpuszczalniki.
Nowe ciecze jonowe pod wpływem azotu mogą zmienić się w zwykłe płyny. "To zdolność, która może mieć potencjalne bardzo dobry wpływ zarówno na ekonomiczny, jak i ekologiczny aspekt produkcji złożonych substancji chemicznych, takich jak farmaceutyki" - podkreślił Eckert.
PAP
Skomentuj na forum
wstecz Podziel się ze znajomymi










