Efektem badań będą zyski
– General Electric zainwestował w 2004 roku w badania i rozwój 3,1 miliarda dolarów. Obecnie posiada na świecie cztery korporacyjne centra naukowo-badawcze: w Nowym Jorku (1800 pracowników), w Indiach w Bangalore (400 pracowników), w Szanghaju (150 pracowników) oraz najmłodsze w Monachium, które uruchomiono w czerwcu 2004 r. Do końca 2006 roku pracować tam będzie ok. 100 europejskich naukowców i inżynierów, którzy kierować będą pracami nad projektami dla różnych dziedzin działalności biznesowej GE.
Nad czym obecnie pracują?
– Ośrodek nowojorski prowadzi prace z naciskiem na zaawansowane technologie w dziedzinie medycyny molekularnej, nanotechnologii, energii wodorowej. W Indiach nastawiamy się na innowacyjne rozwiązania wykorzystujące szeroko pojęte analizy projektowe i obliczeniowe. W Chinach natomiast skupiamy się na zaawansowanych rozwiązaniach dla przemysłu, m.in. z zakresu chemii. W GE Global Research-Europe w Monachium badania koncentrują się na czterech obszarach: alternatywnych technologiach produkcji energii, w szczególności bazujących na wodorze, biomasie i innych paliwach; systemach elektrycznych dla odnawialnych źródeł energii: słońca, wiatru i wody; czujnikach dla systemów zabezpieczeń, biotechnologiach, jak również czujnikach gazu dla wielu zastosowań. Pracujemy ponadto nad rozwojem zaawansowanych technologii obrazowania w medycynie, jak ultrasonografia, magnetyczny rezonans jądrowy (MRI) oraz obrazowanie molekularne. Nasze programy zaawansowanych technologii wybiegają nawet 10-15 lat naprzód, ale 70 proc. technologii i innowacyjnych rozwiązań znajdzie zastosowanie w produktach i usługach już za 2-3 lata. Wszystkie one powinny przynosić firmie zyski. Dlatego naukowcy w centrum prowadząc badania nad rozwojem technologii przyszłych produktów i usług ściśle współpracują z zakładami produkcyjnymi GE. Kładą też duży nacisk na definiowanie przyszłych potrzeb technologicznych europejskich klientów.
Unia Europejska dużą wagę przywiązuje do ochrony środowiska. Czy prowadzone są prace badawcze pozwalające przemysłowi przystosować się do tych wymagań?
–W ciągu 5 lat GE rozszerzy wydatki na badania nad technologiami przyjaznymi środowisku z obecnych 700 mln do 1,5 miliardów dolarów rocznie. Sprzedaż opracowanych przez nas produktów w ramach ogłoszonej w połowie 2005 r. nowej strategii pod nazwą ecomagination polegającej na wprowadzaniu na rynek nowych technologii, które pomogą klientom rozwiązywać problemy ochrony środowiska naturalnego, wzrośnie z 10 do 20 mld dolarów. Strategia ta zakłada wprowadzanie nowych technologii, które pomogą naszym klientom podjąć wezwania na drodze do osiągnięcia celów związanych z ochroną środowiska. GE pragnie zredukować emisję gazów cieplarnianych i podnieść wydajność energetyczną. Firma zobowiązała się do ograniczenia gazów cieplarnianych o 1 proc. do 2012 r., zaś intensywność ich emisji o 30 proc. do 2008 r. (w porównaniu z 2004 r.). GE oszacowało, że przy założonym wzroście swojego biznesu emisja wzrosłaby o 40 proc. bez dalszych działań. Pomagamy naszym klientom też czynić podobnie. Na przykład nowy silnik GEnx do samolotów Airbus 380 oraz Boeing 787 ma o 15 proc. mniejsze zużycie paliwa, większą moc oraz jest cichszy i emituje mniej gazów.
Polska dysponuje licznymi uczelniami i całą armią młodych, dobrze wykształconych ludzi. Czy zamierzacie współpracować z polskimi ośrodkami naukowo-badawczymi?
– Absolutnie tak. Obecnie mamy w Global Research Center- -Europe ponad 20 studentów i młodych naukowców z różnych krajów europejskich. W ciągu najbliższych dwóch-trzech lat chcemy nasilić rekrutację właśnie w regionie Europy Środkowo-Wschodniej, gdzie polska nauka odgrywa szczególną rolę. Rozpoczęliśmy współpracę z wieloma uniwersytetami i rozwijamy naszą sieć bardzo szybko. Pomoże nam w tym obecność GE w Polsce.
– Niedawno w Katowicach powstał klaster złożony z instytutów naukowo-badawczych, kopalni węgla kamiennego i różnych firm, a mający na celu gazyfikację tego paliwa z możliwością pozyskiwania wodoru. Jest to bardzo poważny projekt, mający szanse na wsparcie finansowe Unii Europejskiej. Czy będziecie z nim współpracować?
– Oczywiście. Jest to dla nas bardzo interesujący projekt. Paliwo wodorowe, jako ekologicznie czyste, ma ogromną przyszłość, a właśnie my m.in. pracujemy nad metodami jego produkcji, przechowywania oraz wykorzystania w wielu technologiach produkcji energii. Zaletą wykorzystywania węgla jest duża zasobność tego źródła energii – rezerwy przy obecnym poziomie produkcji szacuje się na 192 lata w porównaniu z rezerwami gazów naturalnych ocenianymi na 67 lat. Ponadto jest on tańszy o około 70 proc. od gazu naturalnego.
Czy powstanie globalna sieć instytucji naukowo-badawczych wspólnie pracująca nad rozwiązaniami problemów ważnych dla całego świata?
– Jesteśmy zainteresowani przyłączeniem się do europejskiej sieci nauki i technologii oraz wspieraniem jej przez nasze Centrum Badawczo- Rozwojowe w Monachium. Wspólnie z krajami członkowskimi Unii Europejskiej chcemy wystąpić o fundusze na badania i rozwój w kluczowych kwestiach, jakimi są np. ochrona środowiska czy zdrowia.
Rozmawiał Zbigniew Żukowski, Gazeta Prawna
wstecz Podziel się ze znajomymi










