Penis prosto z laboratorium
Penisa naukowcy stworzyli w podobny sposób. Z członków kilku królików pobrali komórki mięśni gładkich i naczyń krwionośnych. Następnie rozmnożyli je na rusztowaniach zrobionych z kolagenu (białko, które stanowi główny składnik ścięgien i odpowiada za elastyczność skóry).
Dzięki temu udało im się uzyskać ciała jamiste - gąbczaste struktury penisa, które nie tylko stanowią jego główną część, ale też odpowiadają za wzwód. Są to dwa walcowate twory umieszczone po bokach cewki moczowej. Gdy wypełniają się krwią, dochodzi do erekcji. Wyhodowane struktury naukowcy wszczepiali do penisów tym samym królikom, od których wcześniej pobrali komórki (dzięki temu wyhodowane tkanki nie zostały odrzucone) i którym usunęli oryginalne ciała jamiste.
Miesiąc po zabiegu króliki odzyskały zdolność współżycia. Jak podkreślają badacze, w czasie erekcji ciśnienie krwi w zregenerowanych członkach rosło tak jak u zdrowych zwierząt. Oznacza to, że naczynia krwionośne wszczepionych ciał jamistych zintegrowały się z układem krwionośnym zwierząt. Co więcej, w czasie kopulacji u wszystkich samców dochodziło do wytrysku. Wszystkie też partnerki operowanych królików wydały na świat zdrowe potomstwo.
Naukowcy mają nadzieję, że opracowana przez nich metoda posłuży w przyszłości do leczenia poważnych zaburzeń erekcji u mężczyzn, którym nie pomagają dostępne na rynku leki. W tych trudnych sytuacjach lekarze wszczepiają czasem do członka implanty silikonowe, ale nie pozwalają one odzyskać w pełni naturalnych zdolności.
PAP
Skomentuj na forum
wstecz Podziel się ze znajomymi










