„Rak ma znak”, czyli metoda znakowania nowotworów
Zdaniem naukowców technika będzie niezwykle cenna zwłaszcza podczas operacji guzów mózgu, ponieważ prawie 80% nowotworów złośliwych odrasta w okolicach miejsca operacji.
Obecnie w celu uwidocznienia komórek rakowych i odróżnienia ich od zdrowej tkanki stosuje się rezonans magnetyczny (MRI), ale technika sprawdza się tylko jeżeli guz składa się z ponad miliona komórek nowotworowych. Dzięki zastosowaniu cholortoksyny tego typu metoda znakowania jest 500 bardziej czulsza niż MRI. Chlorotoksynę można zastosować w przypadku wielu rodzajów raka. Dzięki chlorotoksynie w badaniach na myszach naukowcy byli w stanie uwidocznić guz mózgu o rozmiarach 1 milimetra. W przypadku raka prostaty można wykryć już 200 komórek nowotworowych w mysim przewodzie limfatycznym. Ulega ona aktywacji w ciągu minuty, a następnie w kolejnych minutach wiąże się z komórkami nowotworowymi, a sygnał jest widoczny przez 14 dni.
Znakowanie nowotworów Cy5.5 zostało na razie zbadane u myszy, zakończono także pomyślnie testy bezpieczeństwa barwnika. Doktor Olson, główny autor prac wraz z kolegami są w trakcie przygotowywanie niezbędnej dokumentacji dla agencji Food and Drug Administration, żeby jak najszybciej zacząć badania kliniczne wśród pacjentów. Jeżeli badania będą pomyślne, chlorotoksyna może trafić na sale operacyjne już za około półtora roku.
MC
Źródło:
Journal of Biological Chemistry
Polski serwis o skorpionach
wstecz Podziel się ze znajomymi










