W kontrowersyjnym projekcie REACH prawdopodobnie będą zmiany
"Jesteśmy gotowi rozmawiać o naszej propozycji. To nie jest propozycja dogmatyczna" - powiedział Veurheugen podczas zorganizowanej w środę przez Komisję Rynku Wewnętrznego Parlamentu Europejskiego debaty na temat projektu REACH. Zapowiedział, że w marcu Komisja przedstawi nowe badania na temat konsekwencji wprowadzenia REACH. "Rezultaty badań mogą prowadzić do modyfikacji" - powiedział Verheugen.
Przedstawiony przez Komisję Europejską w październiku 2003 roku REACH (ang. Registration, Evaluation and Authorisation of Chemicals) zapowiada reformę przepisów prawnych dotyczących substancji chemicznych i wprowadzenie w UE jednolitego systemu oceny ryzyka dla substancji chemicznych.
Jeśli wejdzie w życie - zobowiąże producentów oraz importerów chemikaliów do dostarczania informacji na temat bezpieczeństwa przemysłowych związków chemicznych sprzedawanych w Europie. Producenci skarżą się, że obowiązkowe badania używanych przez nich substancji chemicznych pod względem ich szkodliwości dla zdrowia i środowiska będą zbyt kosztowne.
To właśnie z powodu zbyt dużych kontrowersji wokół REACH projekt dotychczas nie trafił pod obrady Parlamentu Europejskiego, mimo iż mija półtora roku od czasu jego przedstawienia przez Komisję Europejską. W obecnej formie popierają go jedynie eurodeputoani z grupy Zielonych i Partii Europejskich Socjalistów.
"Ważność dyrektywy ocenia się po liczbie lobbystów. Projekt REACH, podobnie jak dyrektywa o usługach, przyciągają do PE niespotykaną dotąd liczbę lobbystów" - powiedział PAP jeden z urzędników PE. Lobbyści reprezentują dwie strony konfliktu: przychylne REACH organizacje pozarządowe i ekologiczne oraz domagających się zmian przedstawicieli przemysłu.
"Jeśli ktoś sądzi, że nowa Komisja Europejska mniej myśli o zdrowiu i ochronie środowiska, to się myli" - oświadczył Verheugen w kontekście ewentualnych zmian w REACH. "Myślę, że REACH to idealny przykład na łączenie przez Europę dwóch stojących przed nią wyzwań: ochrony środowiska i umacniania konkurencyjności" - dodał, odpowiadając na zadane podczas dyskusji pytanie polskiego eurodeputowanego Jerzego Buzka, czy koszty wprowadzenia REACH nie będą zbyt duże dla europejskiego przemysłu i wręcz przeciwnie - doprowadzą do zmniejszenia jego konkurencyjności.
"Korzyści z wprowadzenia REACH będą wyższe niż koszty. Ten projekt już dawno powinien był wejść w życie" - powiedział podczas debaty komisarz ds. ochrony środowiska Stawros Dimas.
Prawdopodobnie pierwsze czytanie projektu REACH w PE odbędzie się dopiero w październiku lub listopadzie. "Komisja Rynku Wewnętrznego (która przygotowuje raport o REACH - PAP) będzie czekać na zmiany, jakie zaproponuje Komisja Europejska" - powiedział PAP rzecznik PE zajmujący się sprawami rynku wewnętrznego Cezary Lewanowicz.
PAP
https://laboratoria.net/home/10189.html










