W Gorlicach rusza Lotos Park Technologiczny
"Przedsięwzięcie nie jest łatwe, ale wsparcie władz lokalnych daje nadzieję, że firma będzie nabierać kształtu i zagospodaruje sporą liczbę zwolnionych pracowników Glimaru" - powiedział podczas piątkowej konferencji prasowej w Gorlicach prezes Grupy Lotos SA Paweł Olechnowicz.
Nowa spółka, której właścicielem jest gdańska Grupa Lotos, będzie prowadzić działalność rozwojową, wdrożeniową i produkcyjną. W najbliższej przyszłości nastąpi rozszerzenie obszaru jej działania na pozostałe dwie tzw. rafinerie południowe należące do Grupy Lotos w Czechowicach-Dziedzicach i Jaśle.
Jak zaznaczył Olechnowicz, spółka będzie pracować nad pozyskaniem nowych partnerów biznesowych, nie tylko związanych z Petrochemią. Docelowo firma powinna zostać w całości przejęta przez te podmioty.
Prezes pytany o dalsze losy najważniejszego aktywu upadłej Rafinerii Glimar - niedokończonej instalacji hydrokompleksu, odpowiedział, że Grupa Lotos jest nadal zainteresowana jej przejęciem i dokończeniem. Z powodu nie zakończonych jeszcze prac syndyka wszelkie działania w tej sprawie są jednak obecnie zawieszone.
"Grupa Lotos uczestniczy w procesie, który dotyczy aktywów Glimaru, zainwestowaliśmy tam ok. 100 mln zł i jesteśmy istotnym wierzycielem, więc nie możemy zaniedbać pieniędzy włożonych w tą firmę" - powiedział prezes.
W połowie stycznia Sąd Rejonowy w Nowym Sączu ogłosił upadłość Rafinerii Glimar w Gorlicach, obejmując likwidację majątku. W uzasadnieniu decyzji sąd stwierdził, że rafineria jest niewypłacalna i niewypłacalność ta ma charakter trwały. Wniosek o ogłoszenie upadłości spółki, której zadłużenie sięga 1 mld zł, złożył zarząd Glimaru. W ramach zwolnień grupowych odejść mają wszyscy pracownicy firmy - w sumie 428 osób.
Na początku lutego akcje upadłej rafinerii w Gorlicach, a także pozostałych dwóch tzw. rafinerii południowych oraz Petrobaltik przejęła od Nafty Polskiej, Grupa Lotos.
PAP
https://laboratoria.net/home/10298.html










