Nanomateriały z pozostałości owoców
Profesor George John wraz z współpracującym z nim doktorem Praveenem Kumarem Vemulą z The City College of New York (USA) odkryli sposób na zagospodarowanie odpadków przemysłu przetwórstwa owoców, zamieniając bezużyteczne pozostałości w nowoczesne nanomateriały.
Naukowcy wykorzystali amygdalinę, substancję powstającą jako odpad przy przetwarzaniu przemysłowym moreli, do produkcji żelowych otoczek, wewnątrz których zamknięto substancję leczniczą - kurkuminę.
By przekształcić amygdalinę w użyteczną, naturalnie żelującą cząsteczkę o właściwościach amfifilowych, badacze zastosowali katalizator enzymatyczny, który zmienił pierwotny charakter morelowego odpadu. Związek amfifilowy to taki, którego jeden koniec cząsteczki ma właściwości hydrofobowe (odpychające wodę), a drugi cechy hydrofilowe (wodolubne).
Taka budowa pozwala na łatwe tworzenie różnej wielkości mikrosfer (micelli), wewnątrz których można zamykać inne związki chemiczne np. leki.
Naukowcy zamknęli w żelowej kapsułce wykonanej z odpadków moreli substancję o działaniu przeciwzapalnym i przeciwnowotworowym - kurkuminę.
Tym samym, amerykańscy badacze udowodnili, iż powtórne wykorzystanie śmieci może mieć zastosowanie w nanotechnologii, a nawet w medycynie.
Jak wynika z badań profesora George'a Johna, przydatne w nanotechnologii mogą być również płynne pozostałości po przetwórstwie orzechów nerkowca (np. kardanol). Substancja ta, przetworzona w specyficzne glikolipidy (przez dołączenie cząsteczki cukru), może posłużyć jako wyjściowy materiał do syntezy różnego rodzaju nanowłókien, nanorurek, żeli oraz materiałów ciekło krystalicznych.
"Coraz intensywniejsze wytwarzanie nowych nanomateriałów i paliw ze źródeł odnawialnych będzie miało bezpośredni wpływ na przemysł, tworząc nowe możliwości zagospodarowania tych produktów, a cały ten proces ma szansę stać się ekonomicznie opłacalną alternatywą" - konkluduje profesor G. John.
PAP
Skomentuj na forum
https://laboratoria.net/home/10973.html










