Polskie badania nad zastosowaniem nanocząstek w medycynie
Współpracujący ze sobą naukowcy z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu (dawniej Akademia Medyczna im. Karola Marcinkowskiego) oraz francuskiego Uniwersytetu im. H. Poincare'go w Nancy, opracowali metodę syntezy nanocząstek, wewnątrz których zamknięte zostały różnego typu substancje czynne, które wykorzystywane są obecnie w medycynie, między innymi jako farmakoterapeutyki.
Nanocząstki to drobinki, podobne do miniaturowych kulek, które mają średnicę kilku, kilkudziesięciu miliardowych części metra. W wypadku badań prowadzonych przez zespół naukowców współpracujących z prof. dr hab. Janiną Lulek w przestrzeni wewnątrz nanocząstek zamknięte zostały dwa związki chemiczne - aldehyd naftaleno-2,3- diformylowy (NDA) oraz polipeptyd, kalcytonina łososiowa (sCT).
Naukowcy nieprzypadkowo wybrali te dwie substancje, gdyż reprezentują one dwa skrajnie różne typu związków, gdzie NDA jest przedstawicielem związków trwałych o małej masie cząsteczkowej, rozpuszczalnych w rozpuszczalnikach organicznych, natomiast sCT jest hydrofilowym (wodolubnym), obdarzonym ładunkiem elektrycznym, wrażliwym na czynniki zewnętrzne, o dużej masie cząsteczkowej, polipeptydem, czyli białkiem.
W zależności od typu związku chemicznego, jaki miał zostać zamknięty wewnątrz nanocząstek, naukowcy wykorzystali odmienne, choć spokrewnione ze sobą techniki enkapsulacji (czyli zamykania w nanocząsteczkowych kapsułkach) pojedynczej (dla NDA) lub wielokrotnej emulsji (dla sCT).
Mieszanina zawierająca zamykany w nanocząstkach związek chemiczny, różnego rodzaju chemiczne dodatki ułatwiające proces tworzenia nanocząstek, oraz prekursor nanocząstek, czyli związek chemiczny, z którego powstają nanocząstekczkowe kapsułki, poddana została działaniu ultradźwięków. Tak wytworzona emulsja zawiera gotowe nanocząstki z wewnętrznym ładunkiem.
Ta prosta technika pozwala na tanią produkcję dużych ilości nanocząstek o niemal identycznych właściwościach fizykochemicznych.
Zsyntetyzowane przez naukowców nanocząstki z ładunkiem aldehydu naftaleno-2,3-diformylowego zostały dokładnie przeanalizowane za pomocą różnych technik pomiarowych. Następnie wykorzystano je w zastosowaniach medycznych, jako czynnik pozwalający na bardziej wydajne oznaczanie zredukowanej formy glutationu.
Jak twierdzą poznańscy naukowcy, drobinki z zamkniętą w środku kalcytoniną łososiową są obiektem dalszych intensywnych badań, gdyż z dużym prawdopodobieństwem będą one mogły być wykorzystane w farmakoterapii, między innymi przy leczeniu osteoporozy.
PAP - Nauka w Polsce, Krzysztof Langer
https://laboratoria.net/home/11131.html










