Energia z wody to nie science-fiction!
Naukowcy i inżynierowie już od lat poszukują alternatywnych sposobów pozyskiwania energii - metod, których wykorzystanie pozwoliłoby na redukcję (w stosunku do dotychczasowych) negatywnych oddziaływań na środowisko naturalne.
Paradoksalnie, prym w produkcji "zielonej" energii wiedzie sama natura. Każdego dnia na całym globie, na drodze szeregu procesów zachodzących w żywych komórkach, produkowane są niewyobrażalne ilości energii.
Niemieccy badacze z instytutu Max'a Planck'a w Mülheim opracowali jeden z pierwszych systemów katalitycznego rozszczepiania wody na tlen i wodór, w taki sposób, iż gazy te mogą być w dalszej kolejności wykorzystane jako źródło energii.
Kluczem do sukcesu okazał się odpowiednio przygotowany fotokatalizator (czyli substancja chemiczna, która przyspiesza zajście reakcji chemicznej, w tym wypadku stymulowanej światłem słonecznym), w skład którego wchodzi rdzeń utworzony z dwukrzemku tytanu (TiSi2) pokryty cienkimi warstwami dwutlenku tytanu (TiO2) i dwutlenku krzemu (SiO2).
Tak przygotowany fotokatalizator, pod wpływem światła słonecznego (lub odpowiednika), umożliwia rozpad cząsteczki wody na atomy wodoru i tlenu, które czasowo mogą być magazynowane na powierzchni katalizatora.
Nowością układu opracowanego przez niemieckich naukowców, których prace koordynował profesor Martin Demuth, jest możliwość oddzielenia w czasie faz oddawania tlenu i wodoru zmagazynowanego na powierzchni fotokoatalizatora. W zależności od tego, jakie warunki fizykochemiczne są spełnione (obniżenie temperatury do temperatury pokojowej, czy podwyższenie do 100 stopni Celsjusza i zachowanie ciemności) fotokatalizator umożliwia odpowiednio odłączenie się cząsteczek wodoru lub tlenu.
Dzięki temu nie ma groźby niekontrolowanego powstania silnie wybuchowej mieszaniny wodoru i tlenu, a cała energia zmagazynowana w cząsteczkach może być uwolniona we właściwym czasie i miejscu np. wewnątrz komory silnika.
www.onet.pl
Skomentuj na forum
https://laboratoria.net/home/11180.html










