Odchudzająca moc czerwonej herbaty
Procesy fermentacyjne zachodzą w niej krócej niż w czarnej, zawiera zatem więcej enzymów i polifenoli. To właśnie im zawdzięcza odchudzające właściwości. Polifenole (taniny) regulują wydzielanie żółci i ułatwiają trawienie, przyśpieszają też zamianę tłuszczu w energię. A co bardzo ważne – obniżają poziom cholesterolu. Wszystkie odmiany herbaty zawierają sporo związków mineralnych i mikroelementów oraz kofeiny, polifenoli (garbników), manganu, wapnia, fluoru (dlatego chroni zęby przed próchnicą), olejków eterycznych i białka. Poprawiają pamięć, normalizują ciśnienie, działają moczopędne. A ostatnie przeprowadzone badania dowodzą, że zmniejszają ryzyko chorób nowotworowych.
Herbaty czerwone produkuje się głównie w południowo-wschodnich Chinach i na Tajwanie. W odmianie Puszong proces fermentacji jest jeszcze krótszy. Wykorzystuje się ją do produkcji np. herbat jaśminowych. Odmiana Pu-erh – najskuteczniejsza w walce z nadwagą – dodatkowo po procesie fermentacji musi jeszcze dojrzewać w odpowiednich warunkach. Najlepsze, a zarazem najdroższe herbaty leżakują nawet ponad 50 lat. To prawda, że herbata wspomaga spalanie tłuszczu, ale samo jej picie nas nie odchudzi. Będzie natomiast skutecznym sprzymierzeńcem mądrej diety. Jeśli zaczniesz jeść mniej kalorycznie i będziesz pić 5–6 filiżanek czerwonej herbaty dziennie, szybciej zauważysz efekty.
Co ciekawe herbata zawiera tę samą kofeinę co kawa, ale jej działanie jest nieco inne. Kofeina z kawy szybko się wchłania, dając natychmiastowe pobudzenie układu krwionośnego. Ta w herbacie przyswajana jest znacznie wolniej (z powodu sporej ilości polifenoli – garbników, którym herbata zawdzięcza swój smak), ale dłużej pozostaje w organiźmie. Ożywia więc łagodnie i efekt jest długotrwały.
Magdalena Lech
https://laboratoria.net/home/11431.html










