Felieton
I tak zaczyna się nasza przygoda z laboratorium. Potem już dość często trafia tam nasz materiał biologiczny. Po drodze mamy laboratoria szkolne i uczelniane gdzie z mozołem i najczęściej bez entuzjazmu, rutynowo zabarwiamy papierek lakmusowy - myślę o rutynowej nudzie programów szkolnych w tym zakresie. Następnie przychodzi kolej na laboratoria zakładowe kontroli jakości, badawcze itp.
Po drodze otaczają nas reklamy laboratoriów kosmetycznych (dawniej mówiło się o fabrykach kosmetyków, obecnie zakłady te z uporem wmawiają nam że są laboratoriami, co ma sugerować naukowe podejście do wytwarzanych tam mazideł i pudrów). Jesteśmy atakowani zewsząd przez róznego typu szkoły językowe oferujące laboratoria językowe, aż wreszcie chcąc zaspokoić nasze potrzeby duchowe możemy się umocnić w wierze w.... ni mniej ni więcej lecz w laboratorium wiary! Czasem jeszcze możemy się zetknąć z laboratoriami od których oczekujemy jakiejś ważnej decyzji - mam tu na myśli róznego rodzaju instytucje sanitarne, ochrony środowiska itp.
Ktoś mógłby pewnie wymienić jeszcze setki innych przypadków gdzie przeciętny człowiek styka się z laboratorium, pośrednio lub bezpośrednio. Myślę, że bez najmniejszej przesady można skonstatować fakt, iż laboratoria otaczają nas zewsząd i dopiero kiedy się nad tym zastanowimy,co niniejszym czynię, zaczynamy dostrzegać rolę tego miejsca w naszym życiu.
Po zastanowieniu przychodzi zwykle refleksja. Jeśli jest to tak powszechne miejsce to dlaczego tak mało o nim mówimy. Może nie jest istotne samo miejsce ale efekt jego działalności ? Może tak właśnie należy pojmować rolę laboratorium. Myślę, że takie pojmowanie roli laboratorium jest jednak nieco archaiczne. Dzisiaj ta anonimowość wydaje się być cechą wręcz przeszkadzającą w jego działaniu, Tak jak każda współczesna działalność i ta laboratoryjna wymaga dużej atencji różnych środowisk opiniotwórczych, mediów ludzi biznesu . Możecie spytać po co ten szum.. cóż .. dla pieniędzy. Pieniędzy na badania ,nowe technologie, nowe produkty, edukacje.... a tak naprawdę na laboratoria.Zaryzykowałbym nawet tezę, że to stopień "ulaboratoryjnienia" państw świadczy o ich zamożności Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że to właśnie laboratorium jest miejscem styku wszystkich najważniejszych dla rozwoju ludzkości idei. A może jednak trzeba?
PC
https://laboratoria.net/home/9802.html










